FONOSFERA
Radio SzczecinRadio Szczecin » FONOSFERA
Jan Syrnyk w akcji. Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Jan Syrnyk w akcji. Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Jan Syrnyk, przewodniczący szczecińskiego Oddziału Związku Ukraińców w Polsce to jedna z najbardziej zajętych osób w Szczecinie. Organizuje pomoc dla walczącej Ukrainy. Dziś to zajęcie 24 godziny na dobę. Jednak Jan Syrnyk zaczął pomagać już w 2013, niemal od pierwszych dni Euromajdanu. Jego akcja przebiega pod hasłem "Razem pomóżmy Ukrainie".
Przez ostatnie lata zawsze mógł liczyć na spore grono wsparcia. Dziś to grono znacznie się powiększyło - to już nie dziesiątki, a setki pomagających. Ich wysiłek ma realne efekty. Bandaże, leki, pieluchy i żywność - to wszystko trafiło do potrzebujących w Charkowie, Połtawie, Kijowie...
Posłuchajmy reportażu Małgorzaty Frymus "Razom nas bahato" w realizacji dźwiękowej Aleksandry Mazur-Woronieckiej.
Po reportażu - rozmowa o wojnie i pomaganiu z Julią Musatenko - naszą redakcyjną koleżanką, która w Radiu Szczecin przedstawia wiadomości w języku ukraińskim, współtworzy też audycję Posydeńki.
Dwie bez cukru. Fot. pixabay.com
Dwie bez cukru. Fot. pixabay.com
Dwoje czterdziestoparoletnich ludzi, którzy nie widzieli się 30 lat, a kiedyś byli w sobie zakochani. Pewnego dnia spotykają się w kawiarni...
Dziś w "Fonosferze" słuchowisko Arytura Daniela Liskowackiego "Dwie bez cukru". Występują: Danuta Stenka i Wojciech Wysocki.
Reżyseria: Waldemar Modestowicz
Realizacja dźwiękowa: Anna Waraczewska.

Słuchowisko "Dwie bez cukru" otrzymało II nagrodę V edycji ogólnopolskiego konkursu „Nad Odrą i Bałtykiem" w 2000 roku. Radiowa premiera miała miejsce rok później. Zapraszamy dziś po 21.
Zdjęcie, które wykonał amerykański korespondent Julien Bryan, przedstawia jedną z ofiar niemieckich pilotów i dziewczynkę, opłakującą śmierć swojej siostry | "Pierwsze dni wojny - wspomnienia dzieci" - reportaż Małgorzaty Furgi
Zdjęcie, które wykonał amerykański korespondent Julien Bryan, przedstawia jedną z ofiar niemieckich pilotów i dziewczynkę, opłakującą śmierć swojej siostry | "Pierwsze dni wojny - wspomnienia dzieci" - reportaż Małgorzaty Furgi
Dzieci inaczej niż dorośli zapamiętują trudne czasy w życiu rodziny. Na przełomie sierpnia i września 1939 roku jedne z nich były na tyle duże, że zarejestrowały przygotowania do wojny i początek niemieckiej inwazji na Polskę, inne zachowały w pamięci wspomnienia przekazane przez swoich rodziców i dziadków. W reportażu Małgorzaty Furgi zatytułowanym "Pierwsze dni wojny - wspomnienia dzieci" o swoich losach opowiadają Leokadia Kukieła, Maria Spychalska, Maria Glińska i Mieczysław Ustasiak.
Reportaż przypomnimy dziś po 21. Po nim naszym gościem będzie Błażej Torański autor książki "Kat polskich dzieci Opowieść o Eugenii Pol".
Zapraszam, Jaonna Skonieczna
Fot. ze zbiorów rodzinnych
Fot. ze zbiorów rodzinnych
Fot. ze zbiorów rodzinnych
Fot. ze zbiorów rodzinnych
Fot. ze zbiorów rodzinnych
Fot. ze zbiorów rodzinnych
Fot. ze zbiorów rodzinnych
Fot. ze zbiorów rodzinnych
Mówi się, że każdy ma talent, tylko trzeba go w sobie znaleźć. W przypadku małych dzieci nie jest to takie proste. Bez udziału rodziców i nauczycieli niewiele można zdziałać. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie i by właściwie rozpoznać talenty, trzeba mu się przyglądać. To dorośli mogą wybrać właściwe metody pracy z dzieckiem. A gdy sami włączą się w tę pracę, jest duża szansa, że jego talent będzie właściwie się rozwijał. Czy z Kajką Ignar, jej kuzynką Pauliną i młodzieżą z Centrum Kultury w Chojnie było podobnie?
Reportaż Anny Kolmer „Dziewczyny z Chojny” w realizacji dźwiękowej Aleksandry Mazur-Woronieckiej - dziś po 21.
fot.mateiały wydawnictwa
fot.mateiały wydawnictwa
"Zabójstwo emerytowanej nauczycielki Reginy Remus odbija się w Nowym Warpnie szerokim echem. Remus nie była lubiana w miasteczku. Samotna, zgorzkniała i wyniosła: niemieckie pochodzenie sprawiło, że nie miała łatwego dzieciństwa. W domu ofiary aspirant Przeworski oprócz napisanego na podłodze krwią nazwiska mordercy znajduje zrobione w 1946 roku zdjęcie załogi posterunku MO. Niedługo później podczas porządkowania starego cmentarza odkryte zostają szczątki więźniów obozu koncentracyjnego." - takie informacje o najnowszej książce Marka Stelara publikuje wydawnictwo Filia. Powieść ukaże się 9 września.
Tymczasem przez najbliższe tygodnie na naszej antenie audiobook na podstawie "Blizn" tego samego autora. Książki można słuchać od poniedziałku do piątku po godzinie 9 i w czwartki po 21.
Dziś, po kolejnych odcinkach, gościem będzie autor czyli Marek Stelar. Porozmawiamy zarówno o najnowszej książce jak i o "Bliznach". Zapraszam po godzinie 21, Joanna Skonieczna.
Rodzeństwo Helena i Bogdan Wilkowscy
Rodzeństwo Helena i Bogdan Wilkowscy
Rodzinne zdjęcia p. Heleny Wilkowskiej
Rodzinne zdjęcia p. Heleny Wilkowskiej
Romana Wilkowska
Romana Wilkowska
Dla pani Heleny z Wolina zbieranie pamiątek rodzinnych stało się wielką pasją. Wprawdzie opowiadania rodziców Romany i Krzysztofa Wilkowskich przyswoiła sobie jak własne, ale w wielu przypadkach potrzebowała potwierdzenia. Stąd pojawiły się wyprawy do Warszawy, miasta z którego wywodziła się cała rodzina. Zaczęło się również poszukiwanie dokumentów. Ta fascynująca podróż w przeszłość stała się również sposobem na życie dla całej rodziny Wilkowskich. To zainteresowanie zostało wzmocnione poprzez udział w projekcie upamiętniającym Romanę i Krzysztofa Wilkowskich, a także kiedy na ścianie Muzeum w Wolinie została umieszczona tablica pamiątkowa im poświęcona. Zapraszamy państwa do wysłuchania reportażu Małgorzaty Furgi zatytułowanego "Drabina taty". Premiera dzisiaj po 21-ej.
Tadeusz Sokołowski. Fot. z wikipedia.org
Tadeusz Sokołowski. Fot. z wikipedia.org
Portret Tadeusza Sokołowskiego autorstwa Jakuba Lewinskiego. Fot. Jakub Lewiński
Portret Tadeusza Sokołowskiego autorstwa Jakuba Lewinskiego. Fot. Jakub Lewiński
Ordery i odznaczenia otrzymane przez Sokołowskiego. Fot. M. Manowski .
Ordery i odznaczenia otrzymane przez Sokołowskiego. Fot. M. Manowski .
Grupa oficerów I Brygady Legionów po wycofaniu Legionów z linii frontu do Baranowicz. W pierwszym rzędzie piąta osoba od lewej - to kpt. Tadeusz Sokołowski. Zdjęcie z zasobów NAC.​
Grupa oficerów I Brygady Legionów po wycofaniu Legionów z linii frontu do Baranowicz. W pierwszym rzędzie piąta osoba od lewej - to kpt. Tadeusz Sokołowski. Zdjęcie z zasobów NAC.​
Uroczystość odsłonięcia tablicy pamięci Tadeusza Sokołowskiego. Fot Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Uroczystość odsłonięcia tablicy pamięci Tadeusza Sokołowskiego. Fot Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Odnowiony pomnik prof. Tadeusza Sokołowskiego na Cmentarzu Centralnym. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Odnowiony pomnik prof. Tadeusza Sokołowskiego na Cmentarzu Centralnym. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
15 sierpnia obchodzone jest Święto Wojska Polskiego. Jest to związane z rocznicą zwycięskiej Bitwy Warszawskiej, stoczonej z Armią Czerwoną w 1920 roku.
Jednym z zapomnianych bohaterów tej wojny jest Tadeusz Sokołowski. Większość z nas kojarzy to nazwisko ze szczecińskim szpitalem przy Unii Lubelskiej. Prof. Sokołowski był autorem nowatorskich rozwiązań chirurgicznych i jednym z pionierów transfuzjologii w Polsce. Był współorganizatorem Akademii Lekarskiej w Szczecinie (poprzedniczki PUM-u) i pierwszym kierownikiem Katedry i Kliniki Chirurgii.
Ale Tadeusz Sokołowski miał znacznie bogatszy życiorys, nieznany nawet jego najbliższym współpracownikom. Dwa lata temu, w setną rocznicę utworzenia Armii Ochotniczej walczącej w wojnie polsko-bolszewickiej, szczeciński oddział IPN we współpracy z PUM, postanowił przywrócić pamięć o Tadeuszu Sokołowskim.
"Portret pamięciowy" to tytuł reportażu Agaty Rokickiej.
Jakub Znojek z mamą Iwoną
Jakub Znojek z mamą Iwoną
Przed Kubą Znojkiem było całe życie, pełne planów i marzeń. Nikt nie myślał, że wigilijny wieczór skończy się rodzinną tragedią. Do dzisiaj Kuba znajduje się w ciężkim stanie, ponieważ tamtego dnia postanowił zapobiec nieszczęściu i przeciwstawił się pijanemu kierowcy... Otworzył drzwi samochodu, a wtedy sprawca z premedytacją ruszył do tyłu, taranując Kubę. Miał dobre zamiary, chciał zapobiec tragedii, a sam stał się ofiarą! Rehabilitacja Jakuba wymaga dużych nakładów finansowych, dlatego też rodzina i przyjaciele organizują liczne zbiórki. Warto się do tych działań przyłączyć, aby pomóc Kubie. Reportaż Małgorzaty Furgi i Pawła Szewłogi zatytułowany "Jakub potrzebuje naszej pomocy" przypomnimy dzisiaj po 21-ej.
ks Jan Dziduch rozmawia z prof. Andrzejem Tomczakiem; fot. Agnieszka Chełstowska
ks Jan Dziduch rozmawia z prof. Andrzejem Tomczakiem; fot. Agnieszka Chełstowska
Pożegnanie ks Jana Dziducha w Marianowie, fot. M.Frymus
Pożegnanie ks Jana Dziducha w Marianowie, fot. M.Frymus
Chrystusowcy kościołem i dawnym klasztorem w Marianowie opiekują się od końca II wojny światowej. Średniowieczny kościół i pozostałości po klasztorze cysterek od wieków rozsławiają miejscowość. Niemal 30 lat temu trafił tam młody ksiądz Jan Dziduch. Jego pięcioletnie doświadczenie duszpasterskie w dużych parafiach w Szczecinie i Stargardzie pozwoliło mu na objęcie swoich parafian opieką duszpasterską i... kulturalną.
Już w pierwszych latach swojej działalności sprowokował obchody 750-lecia lokacji Marianowa, a potem kilkudniowe spotkania z kulturą czyli "Lato z Sydonią". To tu bowiem spędziła swoje ostatnie lata życia Sydonia von Borck szlachcianka, ścięta i spalona na stosie jako czarownica. Potem przyszedł czas na Międzynarodowy Plener Malarski i "Majówki ze sztuką".
4 sierpnia ksiądz Jan Dziduch przestał pełnić służbę w Marianowie. Zapraszamy do wysłuchania reportażu Małgorzaty Frymus w realizacji dźwiękowej Aleksandry Mazur -Woronieckiej, a zatytułowanego "Ksiądz Jan z Marianowa". Premiera dzisiaj po 21-ej.
Grupa likwidacyjna punktu przy ul. Hryniewieckiego. Fot. Małgorzata Furga [Radio Szczecin]
Grupa likwidacyjna punktu przy ul. Hryniewieckiego. Fot. Małgorzata Furga [Radio Szczecin]
Ścianka pamięci Fundacji Oktanus. Fot. Małgorzata Furga [Radio Szczecin]
Ścianka pamięci Fundacji Oktanus. Fot. Małgorzata Furga [Radio Szczecin]
Przyszedł czas, kiedy trzeba było zamknąć punkt pomocy na rzecz uchodźców ukraińskich przy ul. Hryniewieckiego w Szczecinie. Punkt zaczął działać na początku wojny w Ukrainie, a został zorganizowany przez Fundację Oktanus. Luiza Ozdoba. prezeska Fundacji i szefowa firmy Oktan Energy Wina Sp. z o.o. skupiła wokół dwóch miejsc pomocy - początkowo przy ul. Tkackiej, a później przy ul. Hryniewieckiego - grupę wolontariuszy. Niestety z czasem zaczęło brakować najpotrzebniejszych rzeczy. Nie udawało się zebrać żywności czy środków higienicznych i stąd trudna decyzja zamknięcia.
Zapraszamy państwa do wysłuchania reportażu Małgorzaty Furgi zatytułowanego "Z nimi góry przenosić", który opowiada o wolontariackiej braci.
3456789