Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz
Pierwsze wrażenia: Call of Duty: Modern Warfare II
Pierwsze wrażenia: Call of Duty: Modern Warfare II
GIERMASZ-Pierwsze wrażenia Call of Duty: Modern Warfare II
Oto kolejna odsłona ultra-hitowej serii strzelanek z widoku z pierwszej osoby. Niezależnie od tego, co powiemy, to już wydawca informuje o gigantycznej sprzedaży i milionach, które mierzą się ze sobą w sieci. Pełnej recenzji najnowszego Call of Duty: Modern Warfare II doczekacie się za tydzień - a teraz garść spostrzeżeń naszego redakcyjnego kolegi Bartka Czetowicza, przede wszystkim z trybu dla jednego gracza. Jak wiadomo, to zawsze wyreżyserowana przygoda w filmowym stylu - i tu twórcy absolutnie nie zawiedli. Szczegóły w naszej rozmowie.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Cenega.
Sackboy: Wielka Przygoda
Sackboy: Wielka Przygoda
Zabawny pluszak, jedna z ikon marki PlayStation powraca w wersji na PC. Produkcja Sackboy: Wielka Przygoda doczekała się już naszej recenzji na macierzystej konsoli, wtedy Michał Król bez wahania dawał bardzo wysoką notę, tu fragment jego podsumowania "jest fantastyczną, świetnie wykonaną i wciągającą platformówką. Z masą atrakcji, ciekawych rozwiązań, oferującą nieustającą akcję i poznawanie Świata Rzemiosła". Więc co do samej gry wątpliwości nie mamy, ja też bawiłem się świetnie - natomiast pytanie jest zasadnicze: czy równie świetnie udała się konwersja na "blaszaki"?

Grę dostaliśmy od polskiego wydawcy Sony Interactive Entertainment Polska.
Mario + Rabbids: Sparks of Hope
Mario + Rabbids: Sparks of Hope
Sytuacja wygląda następująco: chociaż istnienie turowego "Mariana" w którym pojawiają się też znane z gier o Raymanie i animacji Kórliki odnotowałem, to nie miałem okazji się tą produkcją bawić. Więc w tej recenzji nie będzie odwołań do poprzedniczki z podtytułem Kingdom Battle. Nie ukrywam jednak, że choć nie bardzo wiedziałem, czego tak naprawdę oczekiwać (jak wiadomo, opis jedno, doświadczenie grania to coś zupełnie innego), tak odpalając Mario + Rabbids: Sparks of Hope miałem przeczucie, że będzie dobrze. Cóż, nie jest dobrze... jest bardzo dobrze, a nawet znakomicie!

Grę do recenzji dostaliśmy od dystrybutora Nintendo na Polskę firmy Conquest entertainment a.s.
The Last Oricru
The Last Oricru
[To jest recenzja gry dla jednego gracza. Dzięki uprzejmości wydawcy mamy możliwość przetestowania tej produkcji także w kooperacji. O tym opowiemy w kolejnym Giermaszu]

The Last Oricru to propozycja dla wszystkich, którzy szukają wyzwania w kwestii poziomu trudności. Bo ten jest całkiem wysoki. Niektórzy porównują czeską produkcję do serii Dark Souls, inni do Gothica - ile w tym prawdy, a ile tylko wielkich słów sprawdzimy w tej recenzji.

Grę dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy PLAION Polska.
Dragon Ball: The Breakers
Dragon Ball: The Breakers
Nie lubię mówić o rzeczach, które jakoś nie nastrajają optymistycznie. Dlatego nie zajmę Wam recenzją Dragon Ball: The Breakers dużo czasu. Może w tej asymetrycznej sieciówce był jakiś potencjał, ale niestety został rozmieniony na drobne. I mam wrażenie, że dodanie kroplówki w postaci otoczki ze znanej mangi miało załatwić sprawę. Nie załatwiło. Możemy stanąć po jednej ze stron barykady; albo wcielić się w potężnego łowcę, który próbuje unieszkodliwić uciekające przed nim postacie, albo właśnie wejść w skórę bohatera pozbawionego - domyślnie - jakichś superzdolności. W roli polujących są znane z Dragon Balla czarne charaktery jak Komórczak czy Frieza. Jest fabuła, ale jest naiwna, infantylna i nie zachęca do głębszego poznania...

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Cenega.
Dakar Desert Rally
Dakar Desert Rally
Ostatnią grą jaką pamiętam, traktującą o jednym z najpopularniejszych rajdów terenowych, był Dakar 18. Tytuł w recenzjach został zmieciony z powierzchni Ziemi, więc miałem prawo mieć obawy podchodząc do najnowszej odsłony Dakar Desert Rally. Niestety okazało się, że jest lepiej, ale do ideału dzieli go szerokość Sahary.

Grę do recenzji dostaliśmy od agencji reprezentującej twórców.
Flashout 3
Flashout 3
Po prawie dekadzie na półki sklepowe, a raczej na te elektroniczne, cyfrowe - powraca polski Flashout w trzeciej odsłonie. To gra traktująca o futurystycznych wyścigach, która do tej pory była znana na konsolach. Tym razem debiutuje na pecetach i moim zdaniem to debiut, którego albo nikt nie zauważy, albo każdy po prostu przemilczy. Bo gra tego typu powinna raczej rozpocząć swoją karierę na konsolach Switch, PlayStation i Xbox. Ale to ryzyko, które podjęli twórcy i muszą się z nim liczyć.

Grę do recenzji dostaliśmy od twórców ze studia JuJubee
UNCHARTED™: Legacy of Thieves Collection
UNCHARTED™: Legacy of Thieves Collection
Znacie pewnie (z własnego doświadczenia?) te historie, jak to "kupki wstydu" pęcznieją po kolejnych promocjach (skoro tak tanio, to kupię i kiedyś zagram, prawda?) - a gdy przychodzi co do czego, to ni stąd ni zowąd, zamiast ogrywać te zaległości, to odpalacie produkcję, którą już skończyliście? Tak, też tak mam... Ale w tym przypadku jestem usprawiedliwiony, prawda? W końcu ciężko pracuję przygotowując recenzję... Dobra, prawda jest taka, że gdy pojawiła się okazja, aby znowu przeżyć te niesamowite przygody, to nie wahałem się ani chwili. Uncharted: Legacy of Thieves Collection, czyli dwie gry z tej kolekcji na konsoli PlayStation przeszedłem po kilka razy. Dla mnie to "dychy". Więc, drogi PC-towcu (bo to jest ten moment, gdy gry tracą ekskluzywny status), opowiem Tobie, co dostajesz włączając przygody Nathana Drake'a i jego brata...

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Sony Interactive Entertainment
Persona 5 Royal
Persona 5 Royal
Ciekawie się złożyło, że dzięki uprzejmości wydawcy dostaliśmy do testów kod na PlayStation 5. A tak naprawdę pojawienie się tej wersji powinno szczególnie poruszyć posiadaczy wszystkich innych platform do grania - Xbox'ów, PC-tów i Switch'ów. Nie oznacza to bynajmniej, że gdy masz "pleja", nie powinieneś się next-genową wersją Persona 5 Royal zainteresować. Oczywiście, że wszystkim polecam! Ale wspomniani gracze z konsolami Sony tym wybitnym jRPG cieszą się ekskluzywnie od 2017 roku (najpierw na PS3, później na PS4 wersja Royal z 2020 roku). A gdy ninejszym produkcja traci swój status wybranki - to dzięki temu każdy ma okazję spróbować sił w jednym z najlepiej ocenianych tytułów w historii gatunku. I gamingu jako takiego.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Cenega.
FIFA 23
FIFA 23
Lepszej nie ma, bo w tym roku otrzymaliśmy zdecydowanie najlepszą grę serii FIFA w historii. Tutaj nie ma żadnego przekłamania. Jeżeli się przyjrzeć, to zmian w porównaniu z poprzedniczką jest sporo. Czy to gra pozbawiona wad? Niestety nie i błędów twórców jest całkiem sporo. Co ważne, to głupie błędy, które graczom rzuciły się w oczy już pierwszego dnia po premierze. Na szczęście EA aktualizuje i wspiera swoje produkty przez cały rok, aż do wydania następnej gry.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Electronic Arts Polska.
1234567