Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin/Archiwum]
fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin/Archiwum]
Spektakl Teatru Kana "Gęstość zaludnienia. Historia wybuchu" został zauważony przez selekcjonerów międzynarodowego festiwalu International Prize "The Naked Theatre" odbywającego się pod patronatem Prezydenta Włoch. Przedstawienie zaproszone do finału XII edycji, a publiczność mogła je obejrzeć 17 i 18 marca.
Kana zrealizowała swoje widowisko na podstawie powieści Sviatłany Aleksijewicz. Bohaterowie nieustannie porównują siebie stąd i siebie z kiedyś, pęknięci, niedokładnie poskładani, mają jednak zdolność przenikliwego spojrzenia. Stali się nosicielami traumy, wyczulonymi na katastrofę. Są prorokami nowych zagrożeń.
Gala finałowa Festiwalu i rozdanie nagród przewidziane zostały na jesień.
fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Na deskach Teatru Współczesnego w Szczecinie odbyła się wczoraj (13.03.2021) wieczorem premiera "Kongresu Futurologicznego" według dzieła Stanisława Lema o tym samym tytule. Młodzi twórcy jednak luźno traktują jednak sam tekst, staje się on dla nich pretekstem do opowiedzenia o swoich lękach i marzeniach. Przyszłość to historia do opowiedzenia. Alternatywne wizje potencjalnych światów to niekończące się scenariusze możliwości.

Przedstawienie jest koprodukcją Teatru Współczesnego w Szczecinie z Teatrem Współczesnym we Wrocławiu. Premiera we Wrocławiu 17 kwietnia.

W tym roku obchodzimy też w Polsce Rok Stanisława Lema.
fot. Włodzimierz Piątek/Teatr Polski w Szczecinie
fot. Włodzimierz Piątek/Teatr Polski w Szczecinie
Krystyna i trzech mężczyzn o imionach rozpoczynających się na literę R. Ryszard - jej mąż. Robert - jej kochanek. Rafael - wzięty architekt wnętrz. I jeden weekend, który Krystyna zaplanowała w najdrobniejszych szczegółach: mąż wyjeżdża, kochanek przyjeżdża, a architekt ma czas, na wprowadzenie zmian w urządzeniu domu. Misterny plan rozpada się jednak niczym domek z kart.
"Weekend z R" Robina Hawdona, w przekładzie Elżbiety Woźniak i reżyserii Andrzeja Zaorskiego, na scenie Polskiego, a tak naprawdę z powodu remontu siedziby teatru, na Scenie Kameralnej Nowego Browaru w Szczecinie.
Małgorzata Frymus rozmawia z Katarzyną Bieschke-Wabich i Małgorzatą Iwańską.
fot. [Teatr Polski w Szczecinie]
fot. [Teatr Polski w Szczecinie]
Od ponad 20 lat Teatr Polski w Szczecinie na przełomie lutego i marca zaprasza wielbicieli "Czarnego Kota Rudego" na urodziny swojej sceny kabaretowej. W tym roku przypada 24 rocznica powołania do życia Kota i wiele wskazywało, że blisko ćwierćwiekowa tradycja może zostać przerwana.
Jednak, kiedy tylko otworzono teatry, przygotowania urodzinowe ruszyły wielką parą. Oczywiście nie ma tygodniowych obchodów i wielu urodzinowych gości, ale i tak było rewelacyjnie - twierdzą widzowie. Małgorzata Frymus rozmawia z dyrektorem Teatru Polskiego Adamem Opatowiczem.
fot. [Teatr Współczesny w Szczecinie]
fot. [Teatr Współczesny w Szczecinie]
W Teatrze Współczesnym w Szczecinie premiera "Księcia Niezłomnego" według Juliusza Słowackiego z Calderona de la Barki.
To opowieść o naiwności ludzkiej wiary wobec polityki i prywatnych celów władzy. Historia jednostki zostaje przeciwstawiona historii wojny dwóch wielkich cywilizacji: judeochrześcijańskiej i arabskiej. Postawa dążenia do obiektywnej prawdy zostaje zaprzęgnięta w świat ludzkich rozgrywek między uczuciami a brutalną rzeczywistością. Fundamentalne pytania o fanatyzm religijny i doktrynerstwo zostają zadane przez nowe pokolenie, które jeszcze nie poczuwa się być egzystencjalnym błaznem, a już na próbę czasu zostaje wydana idea jego bohaterskiego zrywu" - czytamy na stronie internetowej Teatru Współczesnego.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
"Strach Na Wróble ma problem. Nie straszy wróbli. Ani kosów, ani srok, ani w ogóle żadnych ptaków. Przez to czuje się źle i nieswojo – chciałby być straszny zgodnie z przeznaczeniem, a nawet jeszcze straszniejszy: Strach Na Wróble marzy, by być Strachem Na Wszystko. Dlatego razem z przyjaciółką, odważną i zadziorną Kawką, oraz z przypadkowo spotkanym Trzmielem wyruszają na podróż w poszukiwaniu strachu".
"Strach się bać" Maliny Prześlugi to najnowsze przedstawienie Teatru Lalek Pleciuga. Małgorzata Frymus rozmawia z reżyserem spektaklu Arturem Romańskim.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
"Becomberga" - sztuka Sary Stridsberg, najczęściej obecnie granej szwedzkiej dramatopisarki, miała premierę na platformie vod.wspolczesny.szczecin.pl.

Teatr Współczesny w Szczecinie przygotował spektakl w reżyserii Anny Augustynowicz. Dramat opiera się - jak czytamy na stronie teatru - na historii rodzinnej samej autorki. Głównym bohaterem dramatu jest tytułowa Beckomberga - opustoszały szpital psychiatryczny nieopodal Sztokholmu, do którego pacjenci powracają po latach. Przyciągani niezwykłą siłą tego miejsca bohaterowie wędrują w przeszłość - jak pisze autorka - „przez świetlne korytarze, które prowadzą do dawnych sal szpitalnych, resztek marzeń, skrawków wspomnień z życia w szpitalu. […] Czas płynie wstecz, szpital znów wypełniony jest ludźmi i ich głosami. […] To czas snu, czas wieczności, gdzie wszystko, co było, co zostało, to oczekiwanie, koła, fragmenty ludzkich losów i wspomnień”. Dokąd zaprowadzi nas ta wędrówka? Za czym tęsknimy w izolacji i co czeka na nas na zewnątrz…?
Małgorzata Frymus rozmawia z reżyserką Anną Augustynowicz.
1234567