Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
Krzesimir Dębski – kompozytor, dyrygent, skrzypek jazzowy, pianista, aranżer, producent muzyczny. Fot. [Robert Stachnik]
Krzesimir Dębski – kompozytor, dyrygent, skrzypek jazzowy, pianista, aranżer, producent muzyczny. Fot. [Robert Stachnik]
Krzesimir Dębski – znany i ceniony kompozytor, dyrygent, skrzypek jazzowy, pianista, aranżer oraz producent muzyczny, stworzył na otwarcie działalności Willi Lenza kompozycję pt. „Papricoso stettinese della una Villa”.

Artysta jest laureatem niezliczonej liczby konkursów muzycznych w Polsce i na całym świecie. Był nominowany do „Emmy Award” (1998) za muzykę do filmu Andrzeja Maleszki „Maszyna Zmian”. Jest zdobywcą „Fryderyka” w kategorii „Kompozytor Roku” oraz nagrody Międzynarodowej Akademii Filmowej „Philip Award” za muzykę do filmu „Ogniem i Mieczem” oraz Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Pyrgos za muzykę do obrazu „W Pustyni i w puszczy” (2001). W roku 2005 hollywoodzka wytwórnia LimeLight Films zamówiła u Niego skomponowanie muzyki do szesnastu filmów Charlie Chaplina z lat 1914-17.

Muzyk nagrał ponad 30 płyt ze swoimi kompozycjami dla wielu prestiżowych wytwórni fonograficznych. Skomponował ponad 50 utworów symfonicznych i kameralnych. Jest autorem muzyki do ponad 50 filmów fabularnych i dokumentalnych, tworzy także muzykę teatralną (ponad 40 premier) i eksperymentalną. W 1991 roku podjął również działalność dyrygencką. Prowadził koncerty z udziałem takich międzynarodowych gwiazd, jak m.in.: José Carreras, José Cura, Ewa Małas-Godlewska, Adam Makowicz, Canadian Brass, Vadim Riepin, Jean-Luc Ponty, Mark O'Connor, John Blake i Nigel Kennedy.

Artysta chętnie promuje Miasto Szczecin na świecie, mówiąc o nim m.in.: „(…) Mieszkałem tu ponad 10 lat. Dobrze się tu komponowało, powstało mnóstwo muzyki poważnej, symfonicznej, wokalno-instrumentalnej (m.in. „Missa brevis”). Stworzyłem swoją pierwszą ścieżkę muzyczną do filmu długometrażowego, czyli do kultowego „Medium” Jacka Koprowicza. Pisałem również dla Julka Machulskiego („Kingsajz”), nagrywałem w studiu Polskiego Radiu Szczecin płyty m.in. z zespołem „String Connection” pod czujnym okiem i uchem Koleżanki z jednej ławy studenckiej red. Doroty Zamolskiej.

Szczycę się tym, że założyłem w Szczecinie komitet, który zmienił skutecznie ulicę Armii Czerwonej w ulicę Monte Cassino.

Szczecin był dla mnie miastem lirycznym a jednocześnie energetyczno-żywiołowym! Stąd dedykuję Mu i pięknej Willi Lentza swój najnowszy, trzyczęściowy utwór pt. „Papricoso stettinese della una Villa””. Prawykonanie dzieła obyło się 11 czerwca 2021 roku podczas inauguracji działalności Willi Lentza.
Willa Lentza w Szczecinie. Fot. [Materiały prasowe]
Willa Lentza w Szczecinie. Fot. [Materiały prasowe]
Po kompleksowym, trwającym blisko dwa lata remoncie Willi Lentza, której budowa rozpoczęła się w 1888 roku, otworzono jej podwoje. Z tej okazji przygotowano ponad 20 wydarzeń skupiających cenionych artystów m.in. "Jazz Band Młynarski-Masecki" oraz "Mitch & Mitch". Znalazły się ponadto wystawy, premiera spektaklu teatralnego, przedsięwzięcia plastyczne, film o przywracaniu obiektu do świetności, a także dedykowany Willi Lentza utwór "Papricoso stettinese della una Villa" Krzesimira Dębskiego, który wykonała "Baltic Neopolis Orchestra". Piątkowe wydarzenia prowadził Tomasz Raczek.

Warto podkreślić, że Willa Lentza, wyjątkowej klasy zabytek architektury, skrywający złożoną historię, wzniesiony został na zamówienie Augusta Lentza w latach wielkiego rozwoju Szczecina (1888-1889), według projektu Maxa Drechslera.

Rok 2021 zapoczątkował nowy rozdział historii Willi Lentza – swoją działalność rozpoczęła w niej samorządowa instytucja kultury. Interdyscyplinarna placówka o charakterze artystyczno-naukowym, będzie prezentowała najciekawsze zjawiska współczesnej kultury i różnorodne formy ekspresji. Jej działania będą służyły m.in. zachowaniu i upowszechnianiu dziedzictwa kulturowego Szczecina.
Konrad Wojtyła, fot. Andrzej Kutys
Konrad Wojtyła, fot. Andrzej Kutys
Na rynku wydawniczym ukazała się właśnie książka krytyczno-literacka Konrada Wojtyły – „Anty-antychryst? Wojaczek religijny”, której wydanie zbiega się z 50. rocznicą śmierci jednego z najważniejszych polskich autorów określanych mianem „poetów wyklętych”. Blisko 500-stronicowa publikacja powstała w oparciu o dysertację doktorską obronioną z wyróżnieniem w Instytucie Literatury i Nowych Mediów US. W trakcie jej pisania, Wojtyła był stypendystą Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Zasadniczym celem Wojtyły jest ukazanie twórczości Rafała Wojaczka jako religijnej. Ten aspekt dzieła, mimo incydentalnych prób, pozostawał przez lata poza obszarem zainteresowań krytyków. Samobójstwo oraz legenda poety skutecznie przesłoniły to, co pozwala rozpatrywać jego pisarstwo w aspekcie religijnym, rozumianym szerzej, niż wskazuje podstawowy zakres definicji „poezji religijnej”.

Zdaniem prof. Dariusza Pawelca, „to książka, która ustawia Wojtyłę w pozycji najpoważniejszego obecnie badacza Wojaczkowego dzieła”. W recenzji wydawniczej podkreśla, że autor książki „subtelnie i z ogromnym wyczuciem odtwarza poetyckie dialogowanie z Bogiem oraz rozpisywanie tematu śmierci, konfrontując je z licznymi ujęciami pozaliterackimi. Poddaje analizie bardzo rozległy materiał badawczy, otwierający wiele pól obserwacyjnych, ale też zmierza do syntezy opisywanych zjawisk”.
W ocenie prof. Andrzeja Skrendy „oryginalność tego przedsięwzięcia polega na tym, że Wojtyła podjął trud wypracowania własnego sposobu czytania tej poezji, w którym nie kontekst historycznoliteracki jest najważniejszy, ale kontekst filozoficzny i religioznawczy. Dał nam nową opowieść o Wojaczku, która nie chce być przyczynkiem do rozumienia autora Sezonu, ale ma ambicję dokonać przewrotu".

Książka wydana przez Instytut Mikołowski im. Rafała Wojaczka ukazała się dzięki wsparciu Urzędu Miasta Szczecin.

Szczecińska premiera książki odbędzie się w czwartek 17 czerwca, o godz. 18.00, w Centrum Dydaktyczno-Badawczym Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Szczecińskiego – sala 317 (3 piętro).

W spotkaniu, które poprowadzi dr hab. Piotr Michałowski (prof. US), wezmą udział również: dr hab. Piotr Krupiński (prof. US) – dyrektor Instytutu Literatury i Nowych Mediów oraz ks. dr hab. Grzegorz Chojnacki (prof. US) – dziekan Wydziału Teologicznego. Organizatorami są: Szkoła Doktorska Uniwersytetu Szczecińskiego i Radio Szczecin.

Alexander Kalischewski – sopranista chłopięcy (od lewej), Sylwia Burnicka-Kalischewska – sopranistka. Fot. [Jan Olczak]
Alexander Kalischewski – sopranista chłopięcy (od lewej), Sylwia Burnicka-Kalischewska – sopranistka. Fot. [Jan Olczak]
Koncert „Rodzinne Muzykowanie”, organizowany w kościele pw. św. Ducha w Szczecinie-Zdrojach, zainaugurował w minioną niedzielę (6.06.2021) cykl muzycznych spotkań, którym nadano ogólny tytuł "Koncerty Grünebergowskie".

Tegoroczne wieczory (realizowane od czerwca do grudnia), wypełnią perły muzyki nie tylko klasycznej, interpretowane przez artystów muzykujących w prestiżowych salach koncertowych świata, którzy włączą się m.in. w obchody ogłoszonego przez papieża Franciszka „Roku Rodziny – Amoris laetitia”, w uroczystości związane ze 120-rocznicą urodzin i 40. śmierci Prymasa Tysiąclecia - Stefana Wyszyńskiego, 100-rocznicą urodzin Stanisława Lema oraz 77. Powstania Warszawskiego.

Warto podkreślić, że przedsięwzięcie współfinansowane przez Miasto Szczecin, poza muzyką, popularyzuje także dorobek słynnego szczecińskiego rodu Grünebergów, którego przedstawiciele byli budowniczymi instrumentów muzycznych. Słynną rodzinę zaliczano do grona najwybitniejszych europejskich organmistrzów, a instrumenty z Grodu Gryfa wyjeżdżały od 1782 roku m.in. do Meklemburgii, Rosji, Afryki Południowej, Islandii i na Pomorze. W fabryce unowocześniano oraz przeprowadzano też renowację i rozbudowę cennych eksponatów z Kamienia Pomorskiego (katedra św. Jana Chrzciciela) i Lipawy (kościół św. Trójcy – Łotwa). Organy lipawskie po przebudowie Barnima Grüneberga, były przez dziesiątki lat największym w Europie instrumentem z mechaniczną trakturą (cztery manuały, 131 rejestrów i ponad 7 tys. piszczałek).

Koncerty w Zdrojach odbywają się dzięki przeprowadzonemu w roku 2015 remontowi organów Grüneberga, dokonanemu przez berlińską firmę organmistrzowską Karl Schuke Berliner Orgelbauwerkstatt GmbH. Zbiórkę pieniędzy na prace restauratorskie zainicjowali ks. Ryszard Szymanik, Rada Parafialna Kościoła oraz Pomorskie Stowarzyszenie Instrumentalistów Academia. Cenną inicjatywę organizacji koncertów kontynuował przez cztery lata ks. Piotr Kurzaj, a obecnie czyni to ks. Jerzy Senderek – proboszcz parafii w Zdrojach. Organy ze Zdrojów wpisano w roku 2016 na listę zabytków Pomorza Zachodniego.

Gośćmi pierwszego koncertu w tym roku byli Roksana Kalinowska – organistka, a także rodzinne trio muzyczne Państwa Kalischewskich. Tworzą je Sylwia Burnicka-Kalischewska (sopran), Alexander Kalischewski (sopran chłopięcy) i Romuald Kalischewski (fortepian).

Sopranistkę oklaskiwano m.in. w Austrii, Danii, Francji, Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Szwajcarii i Włoszech. Młody śpiewak zachwycił swym głosem i nieprawdopodobną techniką jurorów międzynarodowych konkursów wokalnych, którzy przyznawali Mu wielokrotnie najwyższe noty. Aleksander wygrywał konkursy w wielu krajach świata. Wystąpił m.in. w Carnegie Hall Nowym Jorku oraz w londyńskiej Royal Albert Hall.

Na program czerwcowego Koncertu Grünebergowskiego złożyły się utwory Johanna Sebastiana Bacha, Eduarda Di Capui, Ernesta De Curtisa, Luigiego Denzy, Césara Francka, Georga Friedricha Händla, Alfreda Mazzucchiego, Felixa Mendelssohna-Bartholdy’ego, Stanisława Moniuszki, Wolfganga Amadeusza Mozarta, Alessandra Scarlattiego, Franza Schuberta, Clary i Roberta Schumannów.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Inga Iwasiów, Artur Daniel Liskowacki, Marek Stelar, Leszek Herman, Krzysztof Niewrzęda, czy Filip Springer - co łączy tych wszystkich autorów? Każdy z nich pisze o Szczecinie. Miejsca które znalazły się w ich książkach to także punkty na mapie. Można dzięki niej w nietypowy sposób zwiedzać miasto. Podróż śladami bohaterów literackich nie jest niczym nowym. W taki sposób można zwiedzać w Europie np. Londyn, Sztokholm czy Barcelonę. Od kilku lat śladami bohaterów „Sedinum” Leszka Hermana spacerujemy też po Szczecinie (pierwszy spacer zorganizowało Radio Szczecin jako element promocji audiobooka na podstawie tej książki).

Co nowego jest w spacerach literackich przygotowanych przez stowarzyszenie „Oswajanie Sztuki”? Dzięki nim można iść na spacer z przewodnikiem... w pojedynkę. Wystarczy zabrać ze sobą np. Telefon i skorzystać z plików na platformie Soundcloud lub Spotify. Przez ten literacki gąszcz słuchaczy prowadzi po Szczecinie Gabriel Augustyn.

Projekt "Itinerarium szczecińskie. Odkrywanie miasta z dystansu" jest finansowany ze środków Gminy Miasta Szczecin. Z Kinga Rabińską ze Stowarzyszenia „Oswajanie sztuki” i księgarzem Gabrielem Augustynem rozmawiała Joanna Skonieczna. Link do spaceru na platformie Soundcloud: bit.ly/LiterackiAudiospacer
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Kiedy w marcu zeszłego roku świat stanął na głowie, wiele musiało się zmienić. Także kino. Także filmowe festiwale. Także ten nasz, szczeciński. Nagle jego główne hasło o "przekraczanie granic” nabrało zupełnie nowego wymiaru. "Szczeciński Festiwal Filmowy jest więc w tym roku zupełnie wyjątkowy. Zarówno nasze spotkanie czerwcowe, jak i październikowa „filmowa jesień”, definiują się na nowo. Mamy nadzieję, że pomimo wyzwań - efekt tych dynamicznych przemian niesie korzyści i dla sztuki filmowej, i dla samego festiwalu, i dla nas wszystkich. Czego nam wszystkim życzę" - napisał na stronie Szczecin Film Festival '21 jego dyrektor programowy, Bartosz Wójcik.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Nokturny Chopina zagrane w nietypowych okolicznościach przyrody zabrzmiały wczoraj (12.06.2021) na Łasztowni. Marcin Masecki - pianista, kompozytor, aranżer, dyrygent uraczył publiczność swoją grą z pokładu brygu Fryderyk Chopin. Jego działalność obejmuje imponujące spektrum stylistyczne, a wirtuozowskie i nietuzinkowe łączenie gatunków oraz łamanie granic między sztuką wysoką a rozrywkową to jego znaki rozpoznawcze. Publiczność mimo kapryśnej pogody słuchała artysty z dużą przyjemnością

Obecnie główny projekt Maseckiego to Jazz Band Młynarski-Masecki, orkiestra grająca przedwojenny polski jazz w autorskich opracowaniach. Równolegle prowadzi Trio Jazzowe Marcina Maseckiego ze stałymi partnerami - perkusistą Jerzym Rogiewiczem i basistą Piotrem Domagalskim. Regularnie koncertuje również z repertuarem klasycznym - w formacie solowym, kameralnym lub z orkiestrami.
2345678
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
"Uczniowie Hipokratesa. Doktor Anna" to kolejna książka Ałbeny Grabowskiej o historii medycyny. Jest to, oparta na faktach, opowieść o pierwszej polskiej lekarce Annie Tomaszewicz-Dobrskiej.

Tomaszewicz była lekarzem ginekologiem, zajmowała się położnictwem i pediatrią. Zakładała pierwsze w Polsce szpitale ginekologiczno-położnicze dla niezamożnych kobiet. Jako pierwsza w Warszawie przeprowadziła też operację cięcia cesarskiego.
Jej droga do sukcesu była jednak bardzo wyboista, po skończeniu studiów w Wiedniu i obronie doktoratu, polskie środowisko naukowe nie chciało przyznać jej zgody na wykonywanie zawodu lekarza. Lekarze nie zgadzali się na nostryfikacje jej dyplomu, ponieważ była kobietą. W obronie Anny Tomaszewiczówny na łamach warszawskiej prasy wypowiadał się m.in. Bolesław Prus.

O sytuacji pierwszych lekarek, zarówno w Polsce jak i na świecie, opowiada w swojej najnowszej książce Ałbena Grabowska. „Uczniowie Hipokratesa. Doktor Anna” to książka, która ukaże się 11 sierpnia.

Autorka książki "Uczniowie Hipokratesa. Doktor Anna" jest pisarką i lekarzem neurologiem. Popularność przyniosła jej przede wszystkim powieść opisująca historię rodziny Winnych. Ekranizacja "Stulecia Winnych" od kilku lat przyciąga przed telewizory kilka milionów widzów. Czwarty sezon serialu powinien pojawić się na ekranach TVP już wiosną 2022 roku. Zdjęcia do filmu mają rozpocząć się jeszcze w sierpniu.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Podczas tygodniowego warsztatu w Wielopolu Skrzyńskim grupa niezależnych artystów z całej Polski próbowała doświadczyć i zobaczyć teatr Tadeusza Kantora z perspektywy jego słynnych obiektów. Wśród zaproszonych do pracy aktorów znalazł się Marek Kościółek, twórca Teatru Krzyk z Maszewa, scenarzysta i reżyser. Tak powstał spektakl zatytułowany "Kantor tu jest". Nad całością reżysersko czuwała Magdalena Miklasz. Z artystą Markiem Kościółkiem rozmawia Małgorzata Frymus.
"Początek nocy" - okładka płyty Marii Sadowskiej. Mat. promocyjne wydawcy
"Początek nocy" - okładka płyty Marii Sadowskiej. Mat. promocyjne wydawcy
"Początek nocy" Marii Sadowskiej. Mat. promocyjne wydawcy
"Początek nocy" Marii Sadowskiej. Mat. promocyjne wydawcy
W piątek (16 października) miała premierę nowa płyta Marii Sadowskiej "Początek nocy". Po długiej, bo 6 - letniej przerwie od ostatniego krążka wokalistka zdecydowała się nagrać album, który łączy różne muzyczne gatunki. Są tu spokojne ballady, piosenki taneczne i z elementami jazzu, a do współpracy zaprosiła min. Kayah i Leszka Możdżera.
Przypomnijmy Maria Sadowska pierwszy solowy album wydała w 1995 roku. "Początek nocy" to jej 12 krążek jeśli policzymy zarówno płyty solowe, jak i covery oraz soundtrack z muzyką do jej filmu "Dzień kobiet", bo Maria Sadowska to też reżyserka m.in. głośnej "Sztuki kochania". Na styczeń przyszłego roku zapowiedziano premierę najnowszego "Dziewczyn z Dubaju" w jej reżyserii. O płycie i trochę o filmie z Marią Sadowską rozmawia Marzena Szóstak.