Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
reklama
Zobacz
reklama
Zobacz
autopromocja
Zobacz

Fot. pixabay.com / pasja1000 (CC0 domena publiczna)
Fot. pixabay.com / pasja1000 (CC0 domena publiczna)
Ustawa wiatrakowa jest na początku drogi legislacyjnej - mówi Grzegorz Napieralski z Koalicji Obywatelskiej. Polityk podkreślił, że nie ma żadnej afery z nią związanej.
A chodzi o projekt ustawy w sprawie wsparcia odbiorców energii wniesiony do Sejmu przez posłów Polski 2050 i KO, w którym znalazły się też regulacje dotyczące farm wiatrowych. Proponowane przepisy przewidują między innymi zmniejszenie minimalnej odległości wiatraków od zabudowań. Dlatego premier Mateusz Morawiecki domaga się powołania komisji śledczej w tej sprawie.

Napieralski podkreślił, że w ustawie jest bardzo wiele, jak się wyraził, "bezpieczników", które mają obronić obywatela przed ewentualnymi skutkami postawienia wiatraków.

- Rzecz, którą się podnosi zawsze podczas tej debaty, że mogą być głośno. W ustawie jest wpisane, że jeżeli będzie stał wiatrak, to dźwięk nie może być większy niż funkcjonująca lodówka w naszym mieszkaniu. Stąd obliczona przez ekspertów odległość 500 metrów. 300 metrów wynika z tego, że jeśli jest jakieś przedsiębiorstwo, firma i można byłoby bliżej postawić, to tylko wtedy można postawić bliżej - tłumaczy Napieralski.

Obecnie obowiązujące przepisy, wprowadzone po zmianach prawa w marcu, przewidują, że minimalna odległość turbin wiatrowych od zabudowań ma wynosić 700 metrów.
Napieralski podkreślił, że w ustawie jest bardzo wiele, jak się wyraził, "bezpieczników", które mają obronić obywatela przed ewentualnymi skutkami postawienia wiatraków.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

12345

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty