Kawiarenka Muzyczna
Radio SzczecinRadio Szczecin » Kawiarenka Muzyczna
Martyna Jakubowicz – wokalistka, gitarzystka, kompozytorka, pisarka. Fot. Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Martyna_Jakubowicz
Martyna Jakubowicz – wokalistka, gitarzystka, kompozytorka, pisarka. Fot. Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Martyna_Jakubowicz
Zafascynowana ruchem hippisowskim, w pierwszej połowie lat 70. szczególnie aktywnym w Polsce w Jej rodzinnym Krakowie, zadebiutowała przy własnym akompaniamencie akustycznej gitary jako odtwórczyni piosenek z repertuaru Joan Baez. W 1978 roku wystąpiła podczas I Jesieni z Bluesem w Białymstoku. Wkrótce śpiewała gościnnie z grupami Krzak i Oddział Zamknięty, zaś na festiwalu Rawa Blues w 1982 – z Jackiem Skubikowskim i Ryszardem Skibińskim.

Pierwsza autorska płyta „Maquillage”, poprzedzona kultowym przebojem W domach z betonu nie ma wolnej miłości nagrana została w 1983 w krakowskim Teatrze STU. W tym samym roku wzięła udział w realizacji krążka „I Ching” Zbigniewa Hołdysa. W kolejnych latach ukazały się Jej albumy nagrywane z czołówką polskich muzyków bluesowych, folkowych, rockowych i jazzowych, wśród których znaleźli się m.in. Wojciech Karolak, Jerzy Piotrowski, Marcin Pospieszalski czy Wojciech Waglewski. Lista artystów jest nieskończenie długa.

Córka Tadeusza Żychiewicza – pisarza i dziennikarza „Tygodnika Powszechnego” poszła też w ślady słynnego ojca. W swojej książce pt. „Trudna sztuka latania” [...] kreśli dramatyczne, choć pełne czułości portrety rodziców [...]. To poruszający, głęboki i boleśnie szczery obraz losów polskiej inteligencji, jej uwikłania w historię.

Po wielu latach przyjechała do Szczecina z wybranymi utworami pochodzącymi z Jej 15. płyt, w tym z najnowszej „Akustycznie”. Koncert poprzedziło spotkanie z Artystką, podczas którego Jej fani poznali kulisy tworzenia książki wydanej niedawno nakładem Oficyny ZNAK.

Polecam gorąco spotkanie z Martyną Jakubowicz działającą na scenie ponad 40 lat.
Posłuchaj rozmowy Doroty Zamolskiej z Martyną Jakubowicz
STAN ZAPALNY – wokalista, kompozytor, autor tekstów. Fot. Materiały prasowe Magic Records
STAN ZAPALNY – wokalista, kompozytor, autor tekstów. Fot. Materiały prasowe Magic Records
Początków kariery Stanisława Szymańskiego należy szukać w popularnym programie telewizyjnym The Voice Kids w 2018 roku. Znany dziś jako STAN ZAPALNY, wkraczając w rok 2024, ma kilka powodów do świętowania. Dwa najważniejsze to z pewnością osiągnięcie pełnoletności oraz EPka, którą Stan celebruje swoje 18. urodziny.

Jego Moje momenty to zapis doświadczeń z ubiegłorocznych podróży. Każda z sześciu piosenek opowiada inną, przeżytą przez niego historię i towarzyszące jej emocje.

Album zawiera przebojowe utwory. Typowe dla Stana partie gitarowe w piosenkach Tylko na moment czy Zbieram mile dodają produkcjom charakteru i rytmiki. Jedno zadanie to z kolei utwór nawiązujący do rockowej natury wokalisty, gdzie dodatkowe partie basu oraz klawisze syntezatora z lat 90. podkreślają dynamikę, nadając głębi ostatecznemu brzmieniu. Warto podkreślić, że znany utwór Jak mam się pożegnać z 2023 roku był muzycznym motorem przy tworzeniu całej EPki. Godne uwagi są także piosenki Niedomyślny oraz Tajemny rytuał, jak i cała jego poprzednia twórczość.

Płytę wydała wytwórnia Magic Records. Między innymi o niej, a także o swoich początkach na scenie, podróżach, pisaniu piosenek, pseudonimie artystycznym itp. STAN ZAPALNY mówi w wywiadzie. Polecam gorąco wysłuchanie.
STAN ZAPALNY – Stanisław Szymański. Posłuchaj wywiadu ilustrowanego utworami z repertuaru artysty. Spotkanie otwiera piosenka pt. „Tylko na moment”, a zamyka „To już koniec”
OLKA – Aleksandra Borak-Pietrzak. Fot. Materiały prasowe Agencji Muzycznej Polskiego Radia
OLKA – Aleksandra Borak-Pietrzak. Fot. Materiały prasowe Agencji Muzycznej Polskiego Radia
Doskonale zna potrzeby niezależnych muzyków, stąd poza działalnością sceniczną, wspiera artystów w założonej przez siebie firmie Inharmony Digital, specjalizującej się w dystrybucji cyfrowej muzyki. Zbierała doświadczenia w polskich i zagranicznych uczelniach, m.in. w Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy, Copenhagen Business School, Pop Academy Baden-Württemberg, a także na wielu festiwalach piosenek. Wyróżniona udziałem w warsztatach dla autorów tekstów Stowarzyszenia ZAiKS „TekstMisja”.

Półfinalistka popularnego programu telewizyjnego „Mam Talent” w roku 2012.

OLKA, czyli Aleksandra Borak-Pietrzak od pięciu lat jest liderką zespołu Nastroje, z którym wydała kilkanaście singli, EP oraz album „Przestrzenie”. Zagrała wiele koncertów, m.in. na scenie Męskiego Grania. Pod koniec ubiegłego roku zadebiutowała solowym projektem „Olka”, w którym poza świetnymi muzykami wspiera ją Adam Bieranowski, na co dzień współpracujący z Mrozem.

Jak podaje w swoich materiałach prasowych jest niezależną autorką i kompozytorką piosenek, aktywną na scenie muzycznej od kilkunastu lat. Jej muzykę można określić mianem popu alternatywnego, a teksty w nieoczywisty sposób opowiadają o uniwersalnych sytuacjach. Pod licznymi metaforami ukrywa świat, w którym Jej zdaniem, każdy może się odnaleźć. Idealnymi przykładami są Tropikana, mająca około milion odsłuchań na Spotify lub „Nic na siłę” nagrany z zespołem „Tęskno”, którego wysłuchało ponad ok. dziewięćset tysięcy Internautów.

Muzyka komponowana do projektu „Olka” charakteryzuje się różnorodnością brzmieniową. Artystka odchodzi od elektroniki i gitar, które były wszechobecne w „Nastrojach". Podstawą aranżacyjną utworów są akustyczne brzmienia, najbliższe Jej sercu, czyli żywe i szlachetne instrumenty takie, jak pianino czy smyczkowe.

OLKA wydała ponad 30 piosenek emitowanych w wielu stacjach radiowych i na listach przebojów. Jej utwory regularnie są wyróżniane przez serwisy streamingowe i portale muzyczne.

Polecam gorąco spotkanie z OLKĄ – artystką niezwykłą.
Posłuchaj wywiadu z OLKĄ ilustrowanego piosenkami z Jej repertuaru pt.: „Podobno”, „Nic na siłę”, „Tropikana” oraz „Inni ludzie”
Prof. Sylwia Fabiańczyk Makuch – dyrygentka Chóru przyjmuje gorące brawa publiczności. Fot. Hubert Grygielewicz
Prof. Sylwia Fabiańczyk Makuch – dyrygentka Chóru przyjmuje gorące brawa publiczności. Fot. Hubert Grygielewicz
Zwieńczenie obchodów 20. lecia Chóru Politechniki Morskiej w Szczecinie pod dyrekcją Sylwii Fabiańczyk-Makuch.

W piątek, 2 lutego 2024 roku w Kościele św. Dominika w Szczecinie zespół przedstawił pieśni sakralne, kolędy i utwory współczesne inspirowane tematyką morską. Dokonał także prapremierowego wykonania dzieła „Voice of the Sea”, skomponowanego specjalnie dla chóru przez wybitnego amerykańskiego kompozytora Randalla Stroope'a. Po raz pierwszy zabrzmiały również „Nunc dimittis” Marka Raczyńskiego oraz „Modlitwa do Anioła Stróża” Miłosza Bembinowa.

Spotkanie było też pierwszą okazją do przedstawienia założonego przez Sylwię Fabiańczyk-Makuch nowego chóru żeńskiego, pracującego od października 2023 roku pod dyrekcją Dominiki Mastalerczyk przy Politechnice Morskiej w Szczecinie. Nie zabrakło wspólnego śpiewania, m.in. prawykonania kolędy „Mizerna Cicha” na chór żeński i fortepian w opracowaniu Marka Kwarty. Na scenie stanęło ponad 120 chórzystów.

Podczas uroczystego wieczoru prowadzonego przez Adama Kulisia, Teresa Kalina – przewodnicząca Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego wręczyła Sylwii Fabiańczyk Makuch i Adamowi Baranowi Srebrną Odznakę Honorową Gryfa Zachodniopomorskiego. W drugiej części koncertu prof. Dariusz Dyczewski – prezes Polskiego Związku Chórów i Orkiestr przekazał chórzystom ponad sześćdziesiąt odznak honorowych PZChiO, w tym dwie specjalne – Złote z brylantem dla Sylwii Fabiańczyk-Makuch oraz Adama Barana, wieloletniego instruktora oraz prowadzącego chór przygotowawczy.

Po niezwykłym koncercie współfinansowanym m.in. przez Euroafrica Shipping Lines, chórzyści zorganizowali zbiórkę pieniędzy na leczenie 11-letniej Olgi Stępień. Dziewczynka walczy ze złośliwym nowotworem kości. Na tę odmianę zapada w Polsce około 30. dzieci rocznie. Udało się zgromadzić 4544,31 złotych. Zespół nadal zachęca do wspierania utalentowanej Olgi poprzez SIEPOMAGA.PL.

Podziękowaniom i owacjom na stojąco nie było końca. Chór bisował wiele razy dziękując wyjątkowej publiczności za entuzjastyczne reakcje i nieustające wsparcie.
Posłuchaj wywiadu z prof. Sylwią Fabiańczyk-Makuch – dyrygentką i Paulą Deneko oraz Andrzejem Cioską – śpiewakami Chóru Politechniki Morskiej w Szczecinie
Fot. [Materiały prasowe]
Fot. [Materiały prasowe]
Mimo, że dzieli nas jeszcze kilka dni od premiery albumu „Ta, co płonie z miłości”, zaplanowanej na 9 lutego 2024 roku, to już dziś mówi się, że będzie to jedna z najbardziej topowych płyt polskiej sceny alternatywno-popowej tego roku.

Paula Roma proponuje różnorodne brzmienie nie tylko wokalne, ale także instrumentalne. W dużej mierze, to zasługa nie tylko artystki, wszystkich muzyków, reżyserów dźwięku, ale również producentów krążka, choćby Jurka Zagórskiego – zdobywcy wielu producenckich nagród, współpracującego z Muńkiem Staszczykiem, Natalią Przybysz i Krzysztofem Zalewskim oraz Roberta Krawczyka (Dryskulla), tworzącego z takimi muzykami jak Mrozu, Sokół czy Dawid Podsiadło.

Wyjątkowy jest też booklet wydawnictwa; edycja Deluxe w wersji winylowej jako jedyna zawiera trzy ukryte domowe prevki, czyli szkice utworów prosto z salonu artystki oraz specjalny dodatek w postaci autorskiej książeczki kulinarnej – „aROMAtycznie#2″.

Na płycie wydanej przez Warner Music Poland znajduje się także duet z Belą Komoszyńską – znaną liderką zespołu Sorry Boys. I nie tylko o niej Paula mówi w wywiadzie, który równie mocno polecam, jak jej najnowszy album.
PAULA ROMA. Wywiad rozpoczyna piosenka „Śmiało”, a kończy „Pooddychaj mała” z krążka „Ta, co płonie z miłości”
Maciej Gaicki. Fot. Materiały prasowe
Maciej Gaicki. Fot. Materiały prasowe
Muzyka Macieja Gaickiego wydana na płycie „Technosfera” opiera się na brzmieniach gitarowych, elektrycznych, akustycznych, w niektórych utworach z wykorzystaniem barw syntetycznych. Są typowo rockowe riffy i wiele alternatywnych nut, które mogą potwierdzić, że twórczość Macieja to szeroko rozumiana muzyka rockowa.

Związany z wrocławską sceną współtworzył takie zespoły, jak chociażby Taxman czy Zylion. Od ubiegłego roku nagrywa i występuje pod własnym nazwiskiem z muzykami o bogatym doświadczeniu artystycznym.

Pierwsze single z najnowszej płyty ukazały się w połowie 2023 roku i od razu trafiły na edytorskie playlisty Spotify, natomiast w grudniu wydana została „Technosfera”, zawierająca 12 piosenek; kilka nich doczekało się teledysków:
• Nie próbuj łapać
Technosfera
Leżę
Za szybko
W nocnym barze
W powodzi spraw
Z pozoru doskonale
Leń
Wszystkiego w pół
I między innymi o nich Maciej mówi w wywiadzie, do wysłuchania którego gorąco zachęcam.
Posłuchaj rozmowy Doroty Zamolskiej z Maciejem Gaickim
Fot. Materiały prasowe Agencji Muzycznej Polskiego Radia
Fot. Materiały prasowe Agencji Muzycznej Polskiego Radia

Damian Sikorski kojarzony przede wszystkim z akcji „Będzie głośno”, pozwalającej nieznanym muzykom wypłynąć na szersze wody estradowe, propaguje ich m.n. w autorskich programach muzycznych na antenie Czwórki Polskiego Radia. Warto dodać, że Damian jest kompozytorem, autorem tekstów i multiinstrumentalistą, grającym z uwielbieniem na gitarze basowej. Jego studyjny i koncertowy dorobek obejmuje współpracę m.in. z zespołami Menski, Nocny Stróż i Quidam, z którymi występował w Polsce i na całym niemal świecie.


W ubiegłym roku zdecydował się na karierę solową. Dzięki Agencji Muzycznej Polskiego Radia wydał trzy single, przy których powstawaniu wykorzystał swoje umiejętności songwritera, aranżera i producenta. Zagrał na większości instrumentów, jednak nie zaśpiewał. W tej roli wystąpili przyjaciele muzyka. W utworze „Wiosna” – „Penelov” i Piotr Niesłuchowski, w piosence „Tata” Michał Kowalonek, a w „Utopiłem się” Marta Zalewska.


Teraz postanowił zrealizować kolejne single zapowiadające jego debiutancki album. W nagraniu „EP Live Session” – koncertowej wersji wzięli udział: Damian Sikorski (lider, gitara basowa), Paulina „Penelov” Łabuda (śpiew), Marta Zalewska (śpiew), Paulina Kusa (śpiew, skrzypce), Michał Kowalonek (śpiew), Piotr Niesłuchowski (śpiew), Piotr Bogutyn (gitara), Szymon Wylandowski (instrumenty klawiszowe) i Błażej Gawliński (perkusja).


Polecam wywiad z Damianem Sikorskim, w którym z dumą mówi nie tylko o najnowszej pracy muzycznej, ale także o wiosennych koncertach w Polsce. Spotkanie ilustrowane jest piosenkami Damiana (w kolejności) pt. „Wiosna”, „Utopiłem się” i „Tata”.

Posłuchaj rozmowy Doroty Zamolskiej z Damianem Sikorskim
Piotr Bieliński (harmonijka akordowa) – od lewej, Marek Jaroszyński (harmonijka chromatyczna), Piotr Włodarczyk (harmonijka basowa) z Tria Harmonijek Ustnych „Animato”. Fot. [Materiały prasowe „Animato”]
Piotr Bieliński (harmonijka akordowa) – od lewej, Marek Jaroszyński (harmonijka chromatyczna), Piotr Włodarczyk (harmonijka basowa) z Tria Harmonijek Ustnych „Animato”. Fot. [Materiały prasowe „Animato”]
Okładka płyty „Niedzielni Milionerzy” Tria Harmonijek Ustnych „Animato”
Okładka płyty „Niedzielni Milionerzy” Tria Harmonijek Ustnych „Animato”
45 lat minęło … Trio Harmonijek Ustnych „Animato” założone w 1978 roku przez Jerzego Grzesiukiewicza jest najdłużej działającą grupą kameralną w Szczecinie. Z okazji Jubileuszu „Animato” doczekała się kolejnej płyty pt. „Niedzielni milionerzy”. Album wydały Szkoły Muzyczne POCZTOWA przy wsparciu SAFEROAD i Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego. Artyści grają na harmonijkach firmy EASTTOP.

„Animato” działa przy wsparciu Szczecińskiego Towarzystwa Kształcenia Artystycznego z siedzibą przy ul. Pocztowej 31/33, które prowadzi edukację muzyczną dzieci i młodzieży m.in. w klasie harmonijki ustnej.
Posłuchaj rozmowy Doroty Zamolskiej z Markiem Jaroszyńskim (harmonijka chromatyczna), Piotrem Włodarczykiem (harmonijka basowa) i Piotrem Bielińskim (harmonijka akordowa) z Tria Harmonijek Ustnych „Animato” ilustrowanej utworami z albumu pt. „Niedzielni milionerzy”
Jacek Nieżychowski. Fot. z rodzinnego archiwum
Jacek Nieżychowski. Fot. z rodzinnego archiwum
Rada Miasta Szczecin ogłosiła rok 2024 rokiem Jacka Nieżychowskiego – hrabiego z rodowodem sięgającym 1324 roku.

29 stycznia 2024 roku obchodziłby setną rocznicę urodzin. To On założył pierwszy po II wojnie światowej teatr muzyczny, odkrył też talenty muzyki rozrywkowej, które zna do dziś nie tylko cała Polska.

Ze Szczecinem związał się w 1947 roku. Był aktorem, śpiewakiem operetkowym, artystą Spotkanie z Jackiem Nieżychowskim i Jego Rodziną kabaretowym, dziennikarzem i organizatorem życia kulturalnego naszego miasta. W roku 1956 doprowadził do utworzenia Operetki Szczecińskiej Towarzystwa Miłośników Teatru Muzycznego. Do współpracy zaprosił m.in. Wandę Polańską, Irenę Brodzińską i Edmunda Waydę, którzy wkrótce stali się gwiazdami tej sceny.

W czasach, kiedy piastował funkcję dyrektora Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Imprez Artystycznych w Szczecinie był też współtwórcą Festiwalu Młodych Talentów (1962 i 1963). Odkrył i wypromował wówczas m.in. Czesława Niemena, Helenę Majdaniec, Kasię Sobczyk, Karin Stanek, Tadeusza Nalepę, Mirę Kubasińską, Wojciecha Kordę, Wojciecha Gąsowskiego, Krzysztofa Klenczona, Zdzisławę Sośnicką, Marylę Rodowicz i Halinę Frąckowiak.

W roku 1998 otrzymał Złoty Krzyż Zasługi, w 2000 uhonorowano Go medalem za zasługi dla Miasta Szczecina, a w 2002 Złotą Odznaką Towarzystwa Miłośników Szczecina, natomiast w 2003 Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł 23 maja 2009 roku w Świnoujściu. Spoczywa na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie.

Nikt lepiej nie przybliży Jacka Nieżychowskiego, jak On sam i członkowie Jego Rodziny, których odwiedziłam 20 lat temu. W programie „Kawiarenka muzyczna” przedstawiam również niepublikowane fragmenty spotkania, włączając się tym samym w obchody setnej rocznicy urodzin Artysty.

Audycja od 1 stycznia 2024 roku (godzina 16:50) jest też dostępna na Facebooku Radia Szczecin.
Spotkanie z Jackiem Nieżychowskim i Jego Rodziną
Stan Borys. Fot. Materiały prasowe Agencji Muzycznej Polskiego Radia
Stan Borys. Fot. Materiały prasowe Agencji Muzycznej Polskiego Radia
Prezent na Święta Bożego Narodzenia dla wiernej publiczności od Stana Borysa – wokalisty, kompozytora, aktora i poety.

Profesjonalną działalność rozpoczął w 1958 roku, występując w teatrach rzeszowskich. Po siedmiu latach był współzałożycielem i wokalistą zespołu „Blackout” Tadeusza Nalepy. W 1968 roku powołał do życia własną grupę „Bizony”. Po pięciu latach, za wykonanie utworu „Jaskółka uwięziona” otrzymał nagrodę dziennikarzy na 11. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. W sezonie 1974/1975 występował w Teatrze Syrena w Warszawie. Po odejściu z teatru wyjechał do Kanady i Stanów Zjednoczonych, w których mieszka do dziś. W październiku 2023 roku Uczelnia Łukaszewski w Warszawie nadała artyście honorowy tytuł Profesora.

Kilka lat temu przeszedł nie tylko rozległy udar mózgu, po którym został częściowo sparaliżowany, ale także zawał serca. Z powodu złego stanu zdrowia Stan Borys wycofał się z życia medialnego i koncertowego. Nie przestał jednak tworzyć, nadając ostateczny szlif swojej najnowszej pracy pt. „Wesołych Świąt Wam życzę”, czyli świątecznej, małej płycie wydanej przez Agencję Muzyczną Polskiego Radia, zawierającej cztery kolędy i pastorałki, do których muzykę napisał Ryszard Szwec, a teksty Anna Bernat.

Bardzo chętnie je śpiewa i z radością o nich mówi z Anną Maleady – swoją menedżerką oraz partnerką życiową. Polecam spotkanie z Artystą, rozpoczynające się słynną „Jaskółką uwięzioną” z Jego repertuaru.
Posłuchaj rozmowy Doroty Zamolskiej ze Stanem Borysem i Anną Maleady
1234