- Czyli z jednej strony oskarżania, że to wina PiS-u, że te pieniądze jeszcze nie trafiły do Polski. Z drugiej strony cały szereg realnych działań, wypowiedzi i głosowań za tym, żeby te pieniądze nie trafiły. Jakiś taki dualizm, rozdwojenie jaźni. Z jednej strony podnoszę rękę i głosuję za tym, żeby tych pieniędzy Polsce nie dać, a potem mówię: jak to, czemu tych pieniędzy jeszcze nie ma - mówi Dobrzyński.
Krajowy Plan Odbudowy dla Polski zatwierdziły państwa członkowskie Unii Europejskiej. Jednym z założeń tego planu jest wdrożenie reformy sądownictwa. Ponad 100 miliardów złotych z KPO to dotacja, kolejne ponad 50 mld zł to pożyczka.
Zobacz także














