Machina Czasu
Radio SzczecinRadio Szczecin » Machina Czasu
Od prawej: Weronika Fibich, Olesja Nezhywa, Paula Rudź i Agata Rokicka. Fot. Radio Szczecin
Od prawej: Weronika Fibich, Olesja Nezhywa, Paula Rudź i Agata Rokicka. Fot. Radio Szczecin
Mat. prasowe organizatora
Mat. prasowe organizatora
IMG 5938
IMG 5938
Posłuchaj rozmowy Agaty Rokickiej. Goście: Weronika Fibich - artystka, autorka wielu projektów artystycznych, reżyserka, Ośrodek Teatralny Kana, Paula Rudź - kuratorka i Olesja Nezhywa - aktorka, reżyserka.
"Tymczasowość, zmienność, nieustanny ruch towarzyszą nam od kilku miesięcy w szczególnej formie. Tranzyt stał się chlebem powszednim bieżeńców, ale i naszym. Poszukując stałych punktów orientacyjnych, mimo wytyczanych na nowo map wstrzymujemy oddech by czytać ukraińską literaturę. Obracamy w myślach, zestawiamy i po wielokroć powtarzamy na głos fragmenty tekstów wybranych autorów odkrywając ich nowe lub głębiej ukryte konteksty, zapomniane warstwy, aktualne znaczenia, no i to czego w gazetach nie napiszą." - w ten sposób o wieczorze w Teatrze Kana piszą organizatorzy. Tytuł tego spotkania został zaczerpnięty z książki Tarasa Prochaśki, w której pokazuje nam Ukrainę taką, jakiej nigdy – za sprawą mediów – nie mieliśmy możliwości poznać.
Teksty współczesnych twórców z Ukrainy czytać będą aktorki i aktorzy Teatru Współczesnego, Teatru Polskiego, Teatru Pleciuga i Kany oraz absolwentka Charkowskiego Uniwersytetu Artystycznego.
Spotkanie, z którego dochód zostanie przekazany gościom z Ukrainy, odbędzie się 6 czerwca o godzinie 19 w Teatrze Kana.
O tym niezwykłym wydarzeniu opowiadają: Weronika Fibich - artystka, autorka wielu projektów artystycznych, reżyserka, Ośrodek Teatralny Kana, Paula Rudź - kuratorka i Olesja Nezhywa - aktorka, reżyserka.
Cmentarz w Malechowie. Fot. Barbara Patlewicz
Cmentarz w Malechowie. Fot. Barbara Patlewicz
Podczas Targów Książki w Warszawie w konkursie na najlepszą książkę akademicką i naukową ACADEMIA 2022 wyróżnienie otrzymało Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Szczecińskiego za publikację Barbary Patlewicz i Ryszarda Tomczyka „Od świtu do zmierzchu. Cmentarze metropolii lwowskiej”. Album zawiera fotografie 12 nekropolii, kiedyś leżących w podlwowskich wsiach i miasteczkach. Obecnie w większości znajdują się one w granicach administracyjnych Lwowa.
Publikacja ocala od zapomnienia ginący świat – dokumentuje stan starych, polskich cmentarzy, ale również przybliża historie związane z życiem mieszkańców okolic Lwowa.
Słowa „ginący świat’ nabierają szczególnego znaczenia w kontekście wojny w Ukrainie. Dlatego powstał pewien pomysł, o którym tak mówi dr Barbara Patlewicz z Uniwersytetu Szczecińskiego, współautorka książki: "Pomyślałam, że trzeba zrobić coś dobrego. Rektor uniwersytetu dał zielone światło, wydawnictwo również się do tego przychyliło i ustaliliśmy, że dochód ze sprzedaży albumu przeznaczony będzie na pomoc dla Lwowa".

Na konkurs Academia nadeslano 118 publikacji z 39 wydawnictw. Nagrodę Główną ACADEMIA 2022 dla najlepszej publikacji akademickiej i naukowej otrzymało Wydawnictwo słowo/obraz terytoria za publikację „Wszystkie wojny świata” Tomasza Szerszenia.
Nagrodę Rektora Politechniki Warszawskiej ACADEMIA 2022 dla najlepszej publikacji akademickiej w dziedzinie nauk technicznych i ścisłych przyznano Wydawnictwu Uniwersytetu Śląskiego za publikację „Kształtowanie układów urbanistycznych i przestrzennych dawnych granicznych ośrodków kolejowych Polski” Weroniki Dragan.
Nagrodą Rektora Uniwersytetu Warszawskiego ACADEMIA 202 dla najlepszej publikacji akademickiej w dziedzinie nauk społecznych i humanistycznych uhonorowano Narodowy Instytut Fryderyka Chopina za publikację „Mazurek Dąbrowskiego. Muzyczne narodziny hymnu” prof. Macieja Gołębia. Pełna lista nagród i wyróżnień - TUTAJ
Organizatorami konkursu są Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Oficyna Wydawnicza Politechniki Warszawskiej oraz Fundacja Historia i Kultura.

Książka "Od świtu do zmierzchu. Cmentarze metropolii lwowskiej" jest elementem realizowanego przez szczecińskich naukowców projektu. Czego on dotyczy? Na czym polega praca badaczy? O tym w reportażu "Ostatni moment".
Okładka książki. Mat. prasowe
Okładka książki. Mat. prasowe
W roku 1938 w kamienicy przy ul Karkutschstrasse 1 zamieszkała kilkuletnia Christel Schubert z rodzicami. Kilkadziesiąt lat później w innym kraju, tym samym mieście, w tej samej kamienicy przy ulicy Świętego Wojciecha 1 zamieszkała wraz z rodziną Monika Szymanik.
Magiczna, secesyjna kamienica jest przykładem ponownego „zapisywania” przestrzeni, swoistego palimpsestu. O dziejach miasta, o narracji historycznej, o przestrzeni i ludziach rozmawiać będą Monika Szymanik, która wydała i przetłumaczyła wspomnienia Christel Schubert na język polski oraz dziennikarz i eseista Bogdan Twardochleb.

Spotkanie odbędzie się w Książnicy Pomorskiej 12 kwietnia o godzinie 17.

[Na podst. materiałów Książnicy Pomorskiej]
Materiały Kina Zamek
Materiały Kina Zamek
Jest rok 1983. Jedynym świadkiem śmiertelnego pobicia Grzegorza Przemyka jest jeden z jego kolegów, Jurek Popiel, który decyduje się walczyć o sprawiedliwość i złożyć obciążające milicjantów zeznania. Początkowo aparat państwowy, w tym Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, bagatelizuje sprawę. Jednak gdy ponad 20 tys. ludzi przemaszeruje przez ulice Warszawy za trumną Przemyka, władza decyduje się użyć wszelkich narzędzi przeciwko świadkowi i matce zmarłego, aby ich skompromitować i zapobiec złożeniu przez Jurka zeznań w sądzie.

"Żeby nie było śladów" - to dramat z 2021 roku w reż. Jana P. Matuszyńskiego.
W filmie zagrali: Tomasz Ziętek, Sandra Korzeniak, Robert Więckiewicz, Tomasz Kot, Jacek Braciak, Aleksandra Konieczna, Agnieszka Grochowska, Andrzej Chyra, Mateusz Górski, Bartłomiej Topa, Michał Żurawski.
"Żeby nie było śladów" - to filmowa adaptacja reportażu dziennikarza i publicysty CEZAREGO ŁAZAREWICZA ("Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka"). Po seansie w Kinie Zamek odbędzie się spotkanie z autorem książki. Prowadzenie Krzysztof Spór. Początek - o godz. 18.

(Na podstawie materiałów Kina Zamek)
Ekspozycja Europejskiego Centrum Solidarności. Fot. Andrzej Łazowski
Ekspozycja Europejskiego Centrum Solidarności. Fot. Andrzej Łazowski
8 czerwca w ramach serii „Prawa człowieka w konflikcie" organizowanej przez Stowarzyszenie Roberta Havemanna wspólnie z Federalnym Pełnomocnikiem ds. Rejestrów Stasi (BStU) odbędzie się debata na temat dziedzictwa Solidarności i dzisiejszych działań społeczeństwa obywatelskiego wobec zmian zachodzących w Polsce. Do rozmowy zostali zaproszeni: działacze opozycyjni Wolfgang Templin i Piotr Niemczyk, Basil Kerski z Centrum Solidarności w Gdańsku oraz aktywistka i artystka Anna Krenz. Dyskusję poprowadzi nasza dyrektorka, Joanna Maria Stolarek (w języku niemieckim).
8 czerwca (wtorek) o 18.30 na: www.bstu.de/forum
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Fot. Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu
Legendarna bitwa z grabieżą w tle i nie mniej sławny oficer kawalerii. Od czwartku, 20 sierpnia, na wystawie głównej oddziału militarnego Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu podziwiać można wyjątkowy eksponat. To szabla podniesiona z pobojowiska pod Krojantami, która prawdopodobnie należała do dowódcy przeprowadzonej tam szarży – pułkownika Kazimierza Mastalerza.

- To dla nas wyjątkowy moment, ponieważ rzadko zdarza się, by legendarne starcie stało się dosłownie namacalne – mówi dyrektor Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, Aleksander Ostasz. W przededniu obchodów 81. rocznicy rozpoczęcia II wojny światowej placówka wzbogaciła się o wyjątkowy eksponat. Jest nim polska szabla oficerska wz. 1934, odnaleziona na pobojowisku pod Krojantami. Najprawdopodobniej należała do dowódcy 18. pułku ułanów pomorskich, pułkownika Kazimierza Mastalerza. Oficer ten, jak nakazywał kawaleryjski zwyczaj, dowodził wprost z pola bitwy. Zginął w efekcie ostrzału niemieckich granatników ok. godz. 19.00, pierwszego dnia wojny.
Szabla stanowi depozyt długoterminowy, przekazany przez przyjaciela MOP, pułkownika rezerwy Jacka Chamerę. – To nagrodowy wariant słynnej „Ludwikówki”, czyli szabli wz. 1934. Świadczy o tym brak numeracji, nabity z jednej strony jelca orzeł oraz monogram 18. pułku ułanów po przeciwnej. Nie można wykluczyć, że to egzemplarz, który Wódz Naczelny, marszałek Edward Rydz-Śmigły sprezentował pułkownikowi Kazimierzowi Mastalerzowi 28 sierpnia 1939 r. Po długiej drodze szabla trafiła w końcu w odpowiednie miejsce – na muzealną ekspozycję – opowiada właściciel eksponatu.
Broń będzie można oglądać w militarnym oddziale MOP przy ul. Emilii Gierczak 5 przez kolejne 5 lat. Stanowi ona niezwykle cenne uzupełnienie otwartej przed kilkoma tygodniami, nowej części wystawy, zatytułowanej „Po bitwie. Archeologia militarna”. Przekazaniu artefaktu w miniony czwartek towarzyszyła wizyta specjalistów w zakresie kawalerii doby II Rzeczpospolitej z Koła Żołnierzy 12. pułku ułanów podolskich.
Bitwa pod Krojantami miała miejsce w godzinach popołudniowych, 1 września 1939 r. Zabezpieczający południowe podejście do Chojnic 18. pułk ułanów pomorskich, ku całkowitemu zaskoczeniu nieprzyjaciela, przeprowadził w 200 żołnierzy konną szarżę na stanowiska niemieckiego 76. pułku piechoty. W boju zginęło 25 ułanów (w tym dowódca pułku) a 50 zostało rannych. Konfrontacja uznawana jest przez historyków za nierozstrzygniętą nie mniej jednak szerokim echem odbiła się na terenie ówczesnych Niemiec.
Cieniem na legendzie bitwy kładą się wydarzenia, które miały miejsce tuż po ich zakończeniu. Polowe mogiły poległych ułanów, w których z honorami złożyli ciała żołnierze niemieccy, zostały po kilku dniach rozgrabione przez miejscową ludność, co stanowiło dość powszechny proceder nie tylko podczas wojny obronnej 1939 r. Po przeprowadzonym przez okupanta śledztwie ci, w których rękach znalazły się elementy kawaleryjskiego ekwipunku, umundurowania czy uzbrojenia, zostali aresztowani, część trafiła do obozów koncentracyjnych. Temat bitwy, pochówku oraz grabieży powrócił za sprawą rodzin zabitych tuż po zakończeniu II wojny światowej. Władze komunistyczne próbowały go skrupulatnie zatuszować. Ostatecznie zidentyfikowane szczątki poległych podkomendnych pułkownika Mastalerza złożone zostały na cmentarzu w Chojnicach. Miejsce spoczynku jego samego nadal pozostaje nieznane. W miejscu bitwy od lat sześćdziesiątych znajduje się pomnik. Bitwa pod Krojantami została także uwieczniona inskrypcją na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

APEL
Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu, zwraca się z prośbą do wszystkich, którzy posiadają wiedzę, archiwalia lub artefakty związane z 18. pułkiem ułanów pomorskich, o pomoc w ustaleniu pochodzenia szabli. Kontakt email:muzeum@muzeum.kolobrzeg.pl, tel (94) 35 252 53

(informacja Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu)
Mat. organizatora
Mat. organizatora
We wtorek, 18 sierpnia w samo południe nastąpi otwarcie wystawy "1980. Jedno plemię". Ekspozycję z okazji 40. rocznicy Sierpnia 80 można będzie oglądać do końca października.
Okładka książki Grzegorza Musiała "Ja, Tamara. Powieść o Tamarze Łempickiej". Fot z mat. pras. Zysk i S-ka
Okładka książki Grzegorza Musiała "Ja, Tamara. Powieść o Tamarze Łempickiej". Fot z mat. pras. Zysk i S-ka
"Dowód na to, że literatura może być soczystym kawałkiem krwawego mięcha."
Krzysztof Varga

"Bogactwo tej książki wręcz oszołamia."
Michał Głowiński

"To proza zupełnie wyjątkowa jedna z samotnych wysp na morzu literackiego ble-ble, intelektualnego ciamkania, banalizmu..."
Dariusz Nowacki

To tylko niektóre z opinii na temat książki Grzegorza Musiała "Ja, Tamara. Powieść o Tamarze Łempickiej". I jeszcze jedna informacja, wiele mówiąca: "Była ona niebywałym kłębowiskiem sprzeczności. I świadkiem epoki. Znała wszystkich wielkich artystów, którzy w okresie międzywojennym w Paryżu mieszkali i do Paryża zjeżdżali: Pablo Picasso, André Gide, Jean Cocteau, Gertruda Stein, Coco Chanel, Marlena Dietrich. Ekscentryczna Tamara w powieści Musiała to postać absolutnie niepodległa, skrajnie odważna, swoją niezależnością często raniąca najbliższych. Łempicka demaskuje mielizny części paryskiej bohemy znajdującej się pod urokiem i wpływami sowieckiej Rosji, jednocześnie wchodzi w ten świat, nie potrafi sobie niczego odmówić, a szczególnie narkotyków i zapładniających ją twórczo erotycznych podbojów, z których łatwo się rozgrzesza. Grzegorz Musiał namalował postać, którą najpierw chcemy potępić, by za chwilę wielbić.
Czy to się komu podoba czy nie, jest dziś Tamara Łempicka najbardziej znaną polską malarką. A że bywa nazywana również artystką rosyjską, żydowską, francuską, a nawet amerykańsko-meksykańską, warto poznać jej fascynujące życie. I równie ciekawe poglądy, a była zawziętą antykomunistką, konserwatystką, katoliczką, żyjąc przy tym jakby całkowicie wbrew głoszonym zasadom, co dotyczy niewyłącznie homoerotyzmu. Pablo Picasso powiedział ponoć o niej, że zabijała wszystko, co kochała." Te słowa napisał Krzysztof Masłoń - publicysta, dziennikarz, krytyk literacki.
Wilhelm Brasse na premierze filmu dokumentalnego "Portrecista", 2006.
Wilhelm Brasse na premierze filmu dokumentalnego "Portrecista", 2006.
Najpierw był wywiad-rzeka, później głośny film dokumentalny i książka będąca poruszającym zapisem wspomnień Wilhelma Brasse - polskiego fotografa, który na zlecenie nazistów wykonał blisko 50 tys. zdjęć w obozie koncentracyjnym Auschwitz. Teraz twórcy pierwszego polskiego dokumentu na Netflixie "Walka: Życie i zaginiona twórczość Stanisława Szukalskiego" wyprodukowanego przez Leonardo DiCaprio Anna i Irek Dobrowolscy wzięli na warsztat historię życia słynnego fotografa z Auschwitz.
Z okazji trzydziestej rocznicy śmierci wybitnego krajoznawcy Czesława Piskorskiego Miejska Biblioteka Publiczna w Chojnie wraz ze Stowarzyszeniem Historyczno-Kulturalnym "Terra Incognita" zapraszają w piątek 5 maja o godz. 18 do chojeńskiej biblioteki na otwarcie wystawy pt. "Czesław Piskorski (1915-1987) - pionier polskiego krajoznawstwa na Pomorzu Zachodnim". Przygotowała ją Książnica Pomorska.
Wystawa została uzupełniona o materiały ukazujące związek tej niezwykłej postaci z naszym nadodrzańskim regionem oraz o prezentację jego wydawnictw. Dziś mało kto pamięta, że Czesław Piskorski (ojciec dobrze nam znanego historyka - prof. Jana M. Piskorskiego) był autorem połączenia narracji bitwy pod Cedynią i walk wojsk polskich w 1945 r. w jedną opowieść oraz inicjatorem legendy łączącej Mieszkowice i Mieszka I, w tym także postawienia w tym mieście pomnika tego władcy Polski. Jako pierwszy polski autor przewodników pisał o zabytkach i przeszłości oraz legendach naszego regionu, między innymi o Dolinie Miłości czy moryńskim raku. Wystawa prezentuje życie i działalność jednego z kreatorów polskiego Pomorza Zachodniego, który przybył do Szczecina wraz z kolegami z obozu koncentracyjnego w Mauthausen-Gusen i związał się z nadodrzańską ziemią na całe życie.

Za: "Gazeta Chojeńska"
123456