Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz
GIERMASZ-Program z 25.06.22
Trzy gry, dwie świetne noty - i trzecia jedynie średnia, acz z zastrzeżeniem, że ogromny potencjał tam jest. Zaczynamy od filmowego horroru (czyli rozgrywka sama w sobie jest bardzo, ale to bardzo prosta) - Jarek Gowin gorąco poleca fanom The Quarry. Michał Król do tej audycji przetestował dwie zręcznościowe produkcje. Jedna, to zwariowana piłka nożna Mario Strikers: Battle League Football. Samo rozgrywanie meczu jest świetne, tyle, że twórcy kompletnie nie ogarnęli całej otoczki, trybów gry, w których można by tę naprawdę dobrą rozgrywkę "sprzedać". Cóż, czekamy na aktualizacje (choć cena gry premierowa). A że opłacamy z własnych środków jeden z abonamentów, to tam na premierę opublikowano też chodzoną bijatykę Teenage Mutant Ninja Turtless: Shredder's Revenge. I w gatunku jest to pozycja znakomita! Ze stałych kącików polecamy informacje ze świata nowoczesnych technologii, które jak zawsze przedstawił nasz ekspert Radek Lis.
Szukasz recenzji konkretnej gry? Mamy ich PONAD 1000. Dlatego polecamy nasz Spis Recenzji, gdzie szybko i łatwo znajdziesz interesujący Cię tekst i dźwięk. W nawiasie kwadratowym przy tytule informujemy, na jakiej platformie testowaliśmy grę.
Mario Strikers Battle League Football
Mario Strikers Battle League Football
W Wikipedii pod hasłem "Zmarnowany potencjał" powinien znaleźć się opis trybów gry w Mario Strikers Battle League Football. Trzecia część piłkarskiej serii miała być teoretycznie rozwinięciem pomysłu, a gracze oczekiwali jeszcze więcej niż w wydanym w 2007 roku bardzo fajnym Mario Strikers Charged. Twórcy z kanadyjskiego Next Level Games poszli po linii najmniejszego oporu i zapewnili zabawy na... 2-3 godziny.

Grę do recenzji dostaliśmy od dystrybutora Nintendo na Polskę firmy Conquest entertainment a.s..
The Quarry
The Quarry
The Quarry wpisuje się w pewien nurt, który widoczny jest od kilku lat, a ostatnio kolejny raz przybrał na sile, chyba w związku z premierą czwartego sezonu Stranger Things. Chodzi o przywoływanie klimatu minionych dekad. Czy to początek bieżącego stulecia, czy lata 90-te, czy też - wyjątkowo wdzięczny okres - ósmego dziesięciolecia XX wieku, ale też kolejnej dekady. I produkcja Supermassive Games czerpie pełnymi garściami z tego ostatniego przedziału, a robi to wyjątkowo wdzięcznie. Czarując gracza i nie pozwalając mu oderwać się od ekranu. Jeśli kupi konwencję. Nawet okładka The Quarry stylizowana jest na filmowy slasher taki właśnie sprzed 30, 40 lat z twarzami wystraszonych nastolatków na tle pogrążonego w ciemności lasu, księżyca i tajemniczych zarysów postaci i równie dobrze mogłaby być okładką kasety wideo na półce jakiejś wypożyczalni.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Cenega
Teenage Mutant Ninja Turtless: Shredder’s Revenge
Teenage Mutant Ninja Turtless: Shredder’s Revenge
GIERMASZ-Recenzja Teenage Mutant Ninja Turtless: Shredder’s Revenge
Decyzja o powstaniu tej recenzji powstała bardzo spontanicznie w naszej redakcji. Bo na premierę ta gra trafiła od razu do płatnego abonamentu, który prywatnie opłacamy. Dlaczego zdecydowaliśmy się o niej opowiedzieć? Z jednej strony to nostalgia młodości lat 90-tych, przypomnienie kultowych bohaterów ówczesnych nastolatków. Z drugiej strony, mamy tu równie kultowy gatunek "chodzonych bijatyk" beat'em up, które przecież w tamtych czasach święciły największe triumfy. Ale, jak się okazało i co sprawdził wielki fan powyższego Michał Król, twórcy Teenage Mutant Ninja Turtless: Shredder's Revenge bardzo fajnie połączyli klasykę z nowoczesnością i w efekcie dostaliśmy świetną w swoim gatunku zręcznościową zabawę. Gorąco polecamy fanom takich klimatów!

Grę do recenzji pobraliśmy w ramach abonamentu Xbox Game Pass opłacanego ze środków własnych
Kao The Kangaroo
Kao The Kangaroo
17 lat czekaliśmy na powrót z niebytu Kangurka Kao, który na początku lat dwutysięcznych zamieszkał w sercach zwłaszcza polskich graczy. Tate Multimedia długo kazało nam czekać, ale było warto, choć w połowie gry dostałem mocny cios prosto w nos. Na szczęście twórcy szybko załatali problem i mogłem się rzucić wir walki i zbierania monet.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od twórców, studia Tate Multimedia.