Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
Szewach Weiss, fot. Renata Teresa Korek/Archiwum
Szewach Weiss, fot. Renata Teresa Korek/Archiwum
To niezwykła, piękna postać. Były przewodniczący Knesetu i były ambasador Izraela w Polsce, kawaler Orderu Orła Białego, przez lata przewodniczący Rady Instytutu Jad Waszem, przyjaciel Polski i zasłużony na rzecz budowy stosunków polsko-izraelskich.

Szewach Weiss urodził się w 1935 roku w Borysławiu (obecnie Ukraina), w rodzinie żydowskiej. Po wkroczeniu Niemców, rodzinie Weissów udało się zbiec z getta. Najpierw ukrywali się u Ukrainki, Julii Lasotowej, później u polskiego małżeństwa Anny i Michała Górali, a następnie u innej Polki Marii Potężnej.

W 1947 roku rodzina Szewacha Weissa wyemigrowała do Izraela. W latach 60. ubiegłego wieku służył w izraelskiej armii, skończył studia i oddał się pracy naukowej, a następnie polityce.

Na początku XXI wieku pełnił funkcję ambasadora Izraela w Polsce. Podczas swojej misji w zrobił wiele, by pogłębić zrozumienie między Polakami i Żydami, niwelować wzajemne uprzedzenia oraz pielęgnować wspólne dziedzictwo i tradycje.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Jeden z sześciu osiołków z filmu nominowanego do Oskara "IO" Jerzego Skolimowskiego przez kilka lat mieszkał niedaleko Polic. W zagrodzie Pana Roberta Cichockiego "Kuba", bo tak ma na imię osiołek-aktor, spędził cztery lata. To zwierzę z niepowtarzalnym charakterem, którego zalety wykorzystane zostały w filmie.

Kuba trafił później do Lubachowa pod Wrocławiem, gdzie nie tylko znalazł nową rodzinę, ale też bierze udział w zajęciach onoterapii, czyli terapii dzieci.

Małgorzata Frymus rozmawia z dawnymi opiekunami Kuby.
Autorstwa Fryta 73 - Leonard Pietraszak, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=110814551
Autorstwa Fryta 73 - Leonard Pietraszak, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=110814551
W wieku 86 lat zmarł Leonard Pietraszak - ceniony i popularny aktor teatralny, filmowy i telewizyjny. Popularność przyniosły mu role w serialach telewizyjnych: "Czarne chmury", "Czterdziestolatek", "Kariera Nikodema Dyzmy". W latach 80. XX wieku wystąpił w roli Kramera w dwóch częściach popularnych komedii "Vabank" i "Vabank II". W 2000 roku aktor został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Przed laty na Wakacyjnym Festiwalu Gwiazd z Leonardem Pietraszakiem rozmawiała Małgorzata Frymus. Aktor wtedy pozostawił odlany w brązie odcisk swojej dłoni na promenadzie gwiazd. Będąc nad morzem w Międzyzdrojach można wciąż tę dłoń oglądać.
fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
W miniony wtorek (31 stycznia 2023 roku) w Książnicy Pomorskiej w Szczecinie odbyło się spotkanie zatytułowane "Urokliwy świat książki od Autora do cZytelnika".

W Sali Herberta czytelnicy wzięli udział w panelu z kluczowymi postaciami związanymi z życiem książki: pisarką, eseistką i literaturoznawczynią - prof. Ingą Iwasiów, historykiem literatury, krytykiem literackim i eseistą - dr. hab. Piotrem Krupińskim, wydawcą i animatorem kultury - Krzysztofem Lichtblauem oraz Przemysławem Nowaczekiem - koordynatorem projektu Dyskusyjne Kluby Książki w Książnicy Pomorskiej.

Całość prowadził Angelo Rella z Instytutu Literatury i Nowych Mediów Uniwersytetu Szczecińskiego.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Fundacja Akademia Muzyki Dawnej zaprosiła szczecinian na koncert "Ad honorem Beatae Mariae Virginis", czyli "Ku czci Najświętszej Maryi Panny". To spotkanie z muzyką dawną wokalną i wokalno instrumentalną odbyło się w auli koncertowej Akademii Sztuki przy al. Wyzwolenia 40.

W niezwykłym koncercie wzięli udział artyści z Polski i Niemiec, wśród nich kontratenor Piotr Olech. Małgorzata Frymus, która z nim rozmawiała po koncercie, nie ukrywa swojej wielkiej sympatii do muzyka. To dzięki niemu kilkanaście lat temu odkryła na żywo piękno kontratenorowego głosu.
Elżbieta Ficowska, uratowana z warszawskiego getta i Róża Król Przewodnicząca szczecińskiego oddziału Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów
Elżbieta Ficowska, uratowana z warszawskiego getta i Róża Król Przewodnicząca szczecińskiego oddziału Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów
Finisaż wystawy pt. "Między życiem a śmiercią" w Centrum Dialogu Przełomy Muzeum Narodowego w Szczecinie z udziałem Elżbiety Ficowskiej, uratowanej z warszawskiego getta i Róży Król, Przewodniczącej szczecińskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów zbiegł się z Międzynarodowym Dniem Pamięci Ofiar Holokaustu.
Pamięć o traumatycznych wydarzeniach z naszej historii powinna nas przestrzegać przed błędami. Czy tak się dzieje? - trudno stwierdzić. Choć być może dzisiejsza Polaków wobec uciekających przed wojną Ukraińców o tym świadczy?
Świadectwa świadków historii są najcenniejsze.
Na finisażu była Małgorzata Frymus
Andrzej Ciepliński – klarnecista. Fot. Sebastian Wołosz [Filharmonia w Szczecinie]
Andrzej Ciepliński – klarnecista. Fot. Sebastian Wołosz [Filharmonia w Szczecinie]
Zagrał brawurowo w piątek, 27 stycznia 2023 roku w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza na rzadkim klarnecie basetowym. Swój występ zamknął utworem na bis pt. „The Blessing Nigun” amerykańskiego kompozytora znanego z twórczości żydowskiej i klezmerskiej. Dzieło opracowane na klarnet i kwartet smyczkowy przez Pawła Janczy, artysta wykonał ze szczecińskimi symfonikami w Międzynarodowym Dniu Pamięci o Ofiarach Holokaustu, ustanowionym przez Organizację Narodów Zjednoczonych.

Cały koncert był jednak dedykowany kompozycjom największego muzycznego geniusza wszech czasów – Wolfganga Amadeusza Mozarta (1756-1791). Gdyby żył, skończyłby w piątek 267 lat. Tego dnia Orkiestrę Symfoniczną poprowadził jej główny dyrygent oraz dyrektor artystyczny Filharmonii, również urodzony 27 stycznia – maestro Rune Bergmann. Rozpoczął jedną z najsłynniejszych uwertur operowych w historii – „Wesele Figara” KV 492. Zabrzmiała także znana Symfonia nr 40 g-moll KV 550 zaliczana przez muzykologów do najbardziej burzliwych i mrocznych kompozycji Mozarta.

Wśród miłośników Amadeusza równie kultowy status, co wykonana uwertura, ma Koncert klarnetowy A-dur KV 622. Jest ostatnim instrumentalnym dziełem wielkiego kompozytora ukończonym zaledwie dwa miesiące przed śmiercią i dedykowanym Antonowi Stadlerowi – wybitnemu klarneciście oraz przyjacielowi Mozarta. Na scenie Złotej Sali ten trzyczęściowy utwór znakomicie przedstawił Andrzej Ciepliński – wielokrotnie nagradzany solista, który występował już u boku takich dyrygentów, jak m.in. Krzysztof Penderecki, John Axelrod i Jerzy Maksymiuk. Propaguje muzykę polską. W swoim repertuarze posiada wszystkie dzieła klarnetowe Krzysztofa Pendereckiego oraz Mieczysława Weinberga.

Zapraszam na spotkanie z Andrzejem Cieplińskim – absolwentem mistrzowskiej klasy Francois Bendy w Hochschule für Musik w Bazylei oraz klasy prof. Arkadiusza Adamskiego w Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.
1234567
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Arystokratki, stenotypistki, początkujące aktorki - wybory przedwojennej Miss Polonia były niezwykle demokratyczne. Zdjęcie do prasy, która zajmowała się organizacją pierwszych konkursów piękności mogła wysłać każda piękna dziewczyna. Kanony urody również bywały rożne, czasami wygrywała błękitnooka blondynka, a czasami brunetka o piwnych oczach. Podobnie różne były losy tych, które wygrywały. Jedne robiły karierę w świecie filmu, a inne dobrze wychodziły za mąż. Odmienne bywały też losy polskich miss w czasie niemieckiej i sowieckiej okupacji.

Pierwsze wybory Miss Polonia odbyły się w 1929 roku. O historii tego konkursu w międzywojennej Polsce, w swojej najnowszej książce "Piękne skandalistki. Przedwojenne Miss Polonia", pisze Marek Teler.

Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Skarpa Warszawska. Z autorem rozmawiała Joanna Skonieczna.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
"Zatrudnimy starego clowna" według Matei Visniec to najnowsza produkcja Willi Lentza. Występują: Arkadiusz Buszko, Paweł Niczewski i Konrad Pawicki jako trzej podstarzali clowni, dawni przyjaciele z cyrkowej areny, rywalizujący o rolę, która może być ich ostatnią.

Tę trójkę znamy doskonale z przedstawień w "Piwnicy przy Krypcie" Zamku Książąt Pomorskich. Ich "Dzieła wszystkie Szekspira w nieco skróconej wersji" doprowadzały widzów do niepohamowanych wybuchów śmiechu i łez wzruszenia.

Na premierze była Małgorzata Frymus.
Mieczysław Szcześniak – wokalista, kompozytor, aranżer, producent muzyczny. Fot. [Archiwum Artysty]
Mieczysław Szcześniak – wokalista, kompozytor, aranżer, producent muzyczny. Fot. [Archiwum Artysty]
„Ogromną rolę w moim życiu artystycznym odegrał Szczecin, bo tutaj w słynnym Studiu Nagrań Polskiego Radia Szczecin rejestrowałem swoje pierwsze utwory z zespołem Fun Factory (...)” – stwierdził Mieczysław Szcześniak, polski piosenkarz, kompozytor i autor tekstów. Wkrótce występy m.in. w Ogólnopolskim Konkursie „Śpiewać każdy może” dały Jemu przepustkę do udziału w konkursie piosenki w Opolu, gdzie w 1985 roku za wykonanie piosenki „Przyszli o zmroku” otrzymał główną nagrodę im. Anny Jantar.

Jest jednym z założycieli zespołu New Life’m, grającego muzykę rozrywkową z przesłaniem chrześcijańskim. Współpracuje z najwybitniejszymi instrumentalistami z kręgu m.in. muzyki jazzowej. Ogromną popularność przyniosła mu piosenka „Dumka na dwa serca” do historycznego filmu „Ogniem i Mieczem” w reżyserii Jerzego Hoffmana, na podstawie powieści Henryka Sienkiewicza pod tym samym tytułem. Przebój Krzesimira Dębskiego zaśpiewał z Edytą Górniak. Nagrał ponad dziesięć krążków, z których kilka mieni się złotem i platyną.

Mieczysław Szcześniak bardzo chętnie wraca do Szczecina. Ostatnio koncertował z Baltic Neopolis Orchestra i Chórem Akademickim im. Jana Szyrockiego Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego pod dyrekcją Szymona Wyrzykowskiego. Po występie owacyjnie przyjętym przez publiczność, Artysta udzielił wywiadu Radiu Szczecin.