Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
Piotr Zubek – wokalista. Fot. Piotr Wardziukiewicz. Materiały prasowe Willi Lentza w Szczecinie
Piotr Zubek – wokalista. Fot. Piotr Wardziukiewicz. Materiały prasowe Willi Lentza w Szczecinie
W Willi Lentza w Szczecinie od piątku do niedzieli (2-5 grudnia 2022 roku) rozbrzmiewały piosenki Kabaretu Starszych Panów. Zaliczane do najpiękniejszych polskich utworów XX wieku kompozycje Jerzego Wasowskiego do tekstów Jeremiego Przybory przypomnieli Piotr Zubek – wokalista i Bogdan Hołownia – pianista, absolwent Berklee College Of Music w Bostonie. Artysta jest uznanym romantykiem polskiego fortepianu, uwielbianym akompaniatorem wielu solistów, badaczem twórczości Jerzego Wasowskiego, fantastycznym aranżerem i muzykiem poruszającym się z niezwykłą sprawnością w klimacie polskich piosenek i standardów jazzowych.

Piotr Zubek należący do topowego grona polskich wokalistów młodego pokolenia, dysponujący charakterystycznym głosem o wielkiej skali jest autorem tekstów, kompozytorem, aktorem i dziennikarzem radiowym. Ukończył Wydział Wokalno-Estradowy i Wydział Jazzu w Państwowym Zespole Szkół Muzycznych im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Jest zdobywcą ponad 300. nagród w Polsce na festiwalach o zasięgu ogólnopolskim, jak i międzynarodowym. Uczestniczył w wielu projektach muzycznych, m.in. w koncercie "Życia mała garść" poświęconym Annie Jantar i Jarosławowi Kukulskiemu. Za debiutancką płytę "Moja Wycinanka" uhonorowany został nagrodą muzyczną Radiowej Trójki "Mateuszem 2019".

Ma za sobą także role teatralne, m.in. na deskach Teatru Ochoty w "Mistrzu i Małgorzacie" i w sopockim Teatrze na Plaży w spektaklu "Pora umarłych poetów", gdzie występował w roli młodego Wojciecha Młynarskiego. Obecnie koncertuje z programem pt. "Piosenka jest dobra...", z którym przyjechał do rezydencji Augusta Lentza w Szczecinie. Po koncercie z artystą spotkała się Dorota Zamolska.

Rozmowę ilustruje fragment piosenki "Bo we mnie jest seks" Jerzego Wasowskiego i Jeremiego Przybory z Kabaretu Starszych Panów.
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
17 listopada 2022 roku Senat Akademii Sztuki w Szczecinie jednogłośnie podjął decyzję o nadaniu dwóch tytułów doktora honoris causa. Uczelnia przyznała po raz pierwszy w swojej 12-letniej historii te zaszczytne tytuły nadawane osobom o szczególnym dorobku naukowym i artystycznym.

W poniedziałek, 28 listopada 2022 roku, doktorem honoris causa w dyscyplinie sztuk muzycznych uczelni został Adam Makowicz – światowej sławy wybitny polski pianista i kompozytor, działający na scenie ponad 60 lat. Warto podkreślić, że w Polsce po raz pierwszy nadano ten tytuł jazzmanowi.

W dyscyplinie sztuk wizualnych doktorem honoris causa został prof. dr hab. Jarosław Kozłowski, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Poznaniu w latach 1981-1987. Jest jednym z najważniejszych przedstawicieli sztuki konceptualnej w Polsce, który zrewolucjonizował model kształcenia na uczelniach artystycznych.

Jak podkreśliła prowadząca uroczystość, dr hab. Mirosława Jarmołowicz, rektor Akademii Sztuki w Szczecinie: "Wybór obu artystów do tego najwyższego wyróżnienia akademickiego jest spójny z przyjętą strategią uczelni i jej wiodącym kierunkiem rozwoju artystycznego".

Zwieńczeniem nadania tytułów doktora honoris causa było otwarcie wystawy prof. dr. hab. Jarosława Kozłowskiego pod tytułem „Palec w oko” prezentującej Jego wybrane prace z lat 1970-2022. Wystawa w Galerii Poziom 4. Filharmonii będzie dostępna do 8 stycznia 2023 roku.

Ponadto w Złotej Sali Filharmonii zagrali pianiści Adam Makowicz i Leszek Możdżer. Koncert zakończony dwoma bisami i owacjami na stojąco był nawiązaniem do Ich występu pod tytułem „Możdżer vs. Makowicz” w słynnej nowojorskiej Carnegie Hall.
fot. Tomasz Romaniuk
fot. Tomasz Romaniuk
Ze stolicy Wielkopolski zespół wrócił z wyróżnieniem i drugą punktacją w konkursie. "Niezwykle nas cieszy, że nasza ciężka praca, wrażliwość i niezliczone godziny prób zostały docenione przez znamienite jury podczas tak ważnego wydarzenia" - mówią chórzyści. "Pięknie dziękujemy za wszystkie wspaniałe opinie, które trafiają do nas po naszym występie" - dodają.

Chór wykonał podczas konkursu utwory napisane specjalnie dla zespołu i jego dyrygentki przez znamienitych polskich kompozytorów młodego pokolenia - Marka Raczyńskiego, Zuzanny Falkowskiej oraz Anny Rocławskiej-Musiałczyk, której utwór "The Sound of the Sea" miał w sobotę swoją prapremierę.

"Jednak na największe słowa podziwu zasługuje nasza dyrygentka - Sylwia Fabiańczyk-Makuch" - mówi chórzystka Klaudia Nowak. "To ona zaraża nas swoją wrażliwością, to ona pokazuje nam piękno muzyki, to ona uświadamia nam, że nasza siła tkwi w byciu razem."

Grand Prix Polskiej Chóralistyki im. Stefana Stuligrosza, który odbyło się już po raz czwarty, to wyjątkowe muzyczne święto. Jego ideą jest konfrontacja zwycięzców siedmiu najstarszych i uznanych polskich konkursów chóralnych, którzy następnie stają do szlachetnej rywalizacji, konkurując w Poznaniu o zwycięstwo w tym swoistym "konkursie konkursów".

Kwalifikację do grona najlepszych zespołów w Polsce Chór Politechniki Morskiej w Szczecinie dostał dzięki tegorocznemu zwycięstwu w Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Chóralnej im. Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie.

Z Sylwią Fabiańczyk-Makuch rozmawia Małgorzata Frymus.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Franciszek Brodniewicz, Aleksander Żabczyński, Adam Brodzisz, Zbigniew Rakowiecki, Witold Zacharewicz… To do nich wzdychały wielbicielki przedwojennego kina, to przed ich domami długie godziny spędzały pensjonarki czekające na autograf.

Aktorów przedwojennego polskiego kina sportretował w swojej najnowszej książce "Amanci II Rzeczypospolitej", Marek Teler. Na podstawie dokumentów, wywiadów prasowych i wspomnień Teler przypomina życiorysy przedwojennych elegantów, którzy zawojowali świat filmu. Opisuje zarówno tych występujących na ekranie przez wiele lat, jak i tych, którym wybuch II wojny światowej nie pozwolił w pełni rozwinąć skrzydeł.

Wśród 12 biografii jest też historia Aleksandra Żabczyńskiego, czyli "króla przedwojennych polskich amantów".

Z Markiem Telerem o jego najnowszej książce rozmawiała Joanna Skonieczna.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
W najbliższy wtorek (29 listopada 2022 roku) w Teatrze Lalek Pleciuga odbędzie się prapremiera nowoczesnego spektaklu dla młodzieży pod tytułem "Seed: Śnieżyca" z wykorzystaniem technologii VR i mechaniki gry komputerowej. Twórcą spektaklu, inspirowanego książką „Śnieżyca” Neala Stephensona, jest Przemysław Żmiejko - ceniony reżyser spektakli kierowanych do młodzieży, a także autor multimediów i gier komputerowych, przekonany, że w czasach cyfrowej rewolucji teatr i komputer mogą znaleźć płaszczyznę do twórczego, ekscytującego dialogu.

Jak czytamy na stronie internetowej Pleciugi: "Sztuka „seed: Śnieżyca” to nie tylko fascynująca historia graczki Zu, poznającej dwie strony medalu aplikacji opartych na personalizowanych algorytmach. To również nowatorska koncepcja teatru, który do szlachetnej „świątyni sztuki” wpuszcza grę komputerową, będącą popisem najnowszych technologii".
Mieczysław Szcześniak – wokalista, kompozytor, aranżer, producent muzyczny. Fot. [Archiwum Artysty]
Mieczysław Szcześniak – wokalista, kompozytor, aranżer, producent muzyczny. Fot. [Archiwum Artysty]
„Ogromną rolę w moim życiu artystycznym odegrał Szczecin, bo tutaj w słynnym Studiu Nagrań Polskiego Radia Szczecin rejestrowałem swoje pierwsze utwory z zespołem Fun Factory (...)” – stwierdził Mieczysław Szcześniak, polski piosenkarz, kompozytor i autor tekstów. Wkrótce występy m.in. w Ogólnopolskim Konkursie „Śpiewać każdy może” dały Jemu przepustkę do udziału w konkursie piosenki w Opolu, gdzie w 1985 roku za wykonanie piosenki „Przyszli o zmroku” otrzymał główną nagrodę im. Anny Jantar.

Jest jednym z założycieli zespołu New Life’m, grającego muzykę rozrywkową z przesłaniem chrześcijańskim. Współpracuje z najwybitniejszymi instrumentalistami z kręgu m.in. muzyki jazzowej. Ogromną popularność przyniosła mu piosenka „Dumka na dwa serca” do historycznego filmu „Ogniem i Mieczem” w reżyserii Jerzego Hoffmana, na podstawie powieści Henryka Sienkiewicza pod tym samym tytułem. Przebój Krzesimira Dębskiego zaśpiewał z Edytą Górniak. Nagrał ponad dziesięć krążków, z których kilka mieni się złotem i platyną.

Mieczysław Szcześniak bardzo chętnie wraca do Szczecina. Ostatnio koncertował z Baltic Neopolis Orchestra i Chórem Akademickim im. Jana Szyrockiego Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego pod dyrekcją Szymona Wyrzykowskiego. Po występie owacyjnie przyjętym przez publiczność, Artysta udzielił wywiadu Radiu Szczecin.