Radio SzczecinRadio Szczecin » Region

W tej kadencji Sejmu podróże lotnicze posłów kosztowały podatników ponad 4 miliony złotych. Fot. Mateusz Papke [Radio Szczecin/Archiwum]
W tej kadencji Sejmu podróże lotnicze posłów kosztowały podatników ponad 4 miliony złotych. Fot. Mateusz Papke [Radio Szczecin/Archiwum]
Z Koszalina do Warszawy jest pociąg pendolino, a ze Szczecina do stolicy jedzie się wiele godzin - tak tłumaczy się poseł Koalicji Obywatelskiej, Grzegorz Napieralski. Jest on rekordzistą, jeśli chodzi o loty do Warszawy.
Ma ich na swym koncie 140, za ponad 80 tysięcy złotych. Jak mówi, to przez ważne sprawy, którymi zajmuje się w stolicy.

- Jestem zaangażowany w wiele projektów dookoła politycznych, powołałem specjalną podkomisję, jestem szefem dużej, międzynarodowej grupy parlamentarnej, która pochłania bardzo dużo czasu. To wymaga wiele podróży i bycia w okręgu wyborczym - tłumaczył.

Michał Jach, poseł PiS mówi, że samolot to wcale nie taki luksus.

- Ceny lotu samolotu są porównywalne z cenami biletów kolejowych, a czas jest nieporównywany. Samolot to nie jest żaden luksus - argumentował.

W tej kadencji Sejmu podróże lotnicze posłów kosztowały podatników ponad 4 miliony złotych. Najwięcej: parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości - 1 mln 730 tysięcy złotych i Koalicji Obywatelskiej - 1 mln 680 tysięcy złotych.
- Jestem zaangażowany w wiele projektów dookoła politycznych, powołałem specjalną podkomisję, jestem szefem dużej, międzynarodowej grupy parlamentarnej, która pochłania bardzo dużo czasu. To wymaga wiele podróży i bycia w okręgu wyborczym - tłumaczył.
- Ceny lotu samolotu są porównywalne z cenami biletów kolejowych, a czas jest nieporównywany. Samolot to nie jest żaden luksus - argumentował.

Dodaj komentarz 3 komentarze

Przypominam również, że taka Anna Maria ANDERS z PiS od stycznia 2016r. do kwietnia 2018r. na delegacje krajowye i zagraniczne wydała łącznie ok. 611 tys. zł
Odbyła 37 zagranicznych podróży, w tym 15 do USA.
Jak wyliczył "Fakt", w samych Stanach Anders spędziła ok. 170 dni.
I to tylko przez tylko półtora roku!
A Kuchciński, który rządowe samoloty traktował jak tanie TAXI, a mimo to wydał na te loty ponad 4 miliony złotych? I TO SAM DYSPONUJĄC! A Szydło, która do domciu na rosołki latała samolotami? Koszt - ponad milion złotych!
Więc te 80 tysięcy Grzesia wrażenia nie robią.
Tym niemniej radziłbym sprawdzić, czy Grześ aby faktycznie latał, czy też tylko to deklarował. Tak, jak Czarnecki z PiS, który wyłudził w ten sposób z Parlamentu Europejskiego ok. 100.000 Euro. Czyli prawie pół miliona złotych.
Wstyd na całą Europę, jak jasny gwint!
@ Jan Nowak ... Nie ma co się napinać ! Akurat mnie "rekordy" Napieralskiego i Nitrasa nie dziwią bo sam kiedyś korzystałem z samolotów do W-wy i też pewnego razu usłyszałem od Prezesa firmy "że to za dużo go kosztuje" a bilety były wykupywane o wiele wcześniej zgodnie z harmonogramem spotkań czyli nawet po niższej cenie porównywalnej z pociągiem. Pewnego razu powiedział dość - pociąg i już ! Zmienił zdanie po trzech spotkaniach kiedy musiał dopłacać nadgodziny osobie która mnie w pracy zastępowała de facto 3 dni. Odnośnie Czarneckiego to nie robił nic innego niż to co robią pozostali Europarlamentarzyści z całej UE ; im się "te brudy" też wyciągnie jak przyjdzie "Brukselski prikaz" ... Kto choć raz przejechał się pociągiem Szczecin - Warszawa zawsze zaświta myśl o samolocie ; zresztą słusznie. Miłego Dnia :)
@Nomis - ślicznie prezentujesz polskokatolicką moralność:
skoro my kradniemy, to inni też mogą. My jesteśmy złodziejami, bo... nas złapano???
Usprawiedliwieniem dla złodzieja ma być to, że inni mogą kraść. Typowo PiSowskie.
A potem taki złodziej i oszust prawi innym morały o moralności.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

12345

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty