Radio SzczecinRadio Szczecin » Region

W archikatedrze świętego Jakuba odprawiono mszę świętą w intencji zmarłego senatora Edmunda Bilickiego. Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
W archikatedrze świętego Jakuba odprawiono mszę świętą w intencji zmarłego senatora Edmunda Bilickiego. Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Był człowiekiem, który nie dbał o rzeczy materialne. Zawsze pomagał - tak w środę wspominali zmarłego senatora Edmunda Bilickiego jego przyjaciele. W szczecińskiej archikatedrze świętego Jakuba odprawiono mszę świętą w jego intencji.
- Edmund Bilicki towarzyszył mi przez lata działalności w opozycji - mówił o zmarłym sędzia Trybunału Konstytucyjnego Bartłomiej Sochański. - Później również na stanowisku Prezydenta Szczecina. Związałem z nim kawał swojego życia. Będę go dzisiaj żegnał razem z wieloma przyjaciółmi. Myślę, że to smutny dzień dla Szczecina, bo Edmund zrobił bardzo wiele dla naszego miasta, dla naszej ojczyzny.

Edmund Bilicki tworzył Szczeciński Klub Katolików, który był miejscem, gdzie spotykali się ludzie związani z opozycja antykomunistyczną - mówił Leszek Duklanowski, który przez 60 lat znał Edmunda Bilickiego.

- Działalność w szczecińskim klubie katolików była też w dużej mierze takim ruchem społecznym, który formułował sprawy wiary, religii, ale też naszej tożsamości narodowej, tożsamości patriotycznej - opowiadał Duklanowski.

- To był wielki Polak, patriota - tak wspominał senatora Edmunda Bilickiego jego przyjaciel ze Szczecińskiego Klubu Katolików Bolesław Szynkiewicz. - Senator RP Edmund Bilicki to wspaniały człowiek. Człowiek Solidarności. Jest jednym z założycieli Duszpasterstwa Ludzi Pracy ks. Jerzego Popiełuszki. Człowiek, który bardzo dużo pomagał w stanie wojennym. Po zakończeniu stanu wojennego, w pierwszej kadencji został senatorem. Naprawdę wspaniały Polak, wspaniały katolik, patriota.

W 1989 roku drugim senatorem został wybrany Mieczysław Ustasiak, dziś z trudem wspominał swojego przyjaciela. - Byliśmy razem, razem mieszkaliśmy w jednym pokoju przez dwa lata. Trudno jest o tym mówić – mówił Ustasiak.

- To był bardzo skromny człowiek - podkreślał Bartłomiej Sochański. - Postać, która z pozoru niczym się nie wyróżniała, bo dzisiaj przez media przywykliśmy do takich postaci wielkich, do przystojnych ludzi w bardzo drogich garniturach. Edmund taki nie był, był raczej człowiekiem skromnym.

Po mszy świętej odbył się pogrzeb na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie.

Edmund Bilicki był działaczem opozycyjnym "Solidarności", współzałożycielem i wieloletnim prezesem Szczecińskiego Klubu Katolików. Został wybrany do Senatu z listy Obywatelskiego Komitetu Porozumiewawczego Ziemi Szczecińskiej w 1989 roku.

W Szczecinie ukończył Liceum Ogólnokształcące. W tamtych czasach pracował jako elektryk - potem, Wydział Elektryczny Wyższej Szkoły Inżynierskiej. Od 1989 roku zasiadał w Senacie I kadencji RP. Dwa lata temu został odznaczony medalem św. Ottona z Bambergu, to najwyższe odznaczenie, które przyznaje metropolita szczecińsko-kamieński.

Edmund Bilicki urodził się w 1928 roku w Łobżenicy w województwie wielkopolskim. Zmarł 30 lipca. Miał 92 lata.
Edmund Bilicki towarzyszył mi przez lata działalności w opozycji - mówił o zmarłym sędzia Trybunału Konstytucyjnego Bartłomiej Sochański.
- To był wielki Polak, patriota - tak wspominał senatora Edmunda Bilickiego jego przyjaciel ze Szczecińskiego Klubu Katolików Bolesław Szynkiewicz.
Relacja Grzegorza Gibasa [Radio Szczecin]

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty