Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz
GIERMASZ-Program z 23.05.20
Dwie recenzje i dwie gry przeznaczone dla zupełnie innej publiczności. Jak przekonuje Andrzej Kutys - czy raczej jego pięcioletni syn - dla małych dzieci (oczywiście w niezbyt dużych dawkach siedzenia przed konsolą) wydana właśnie produkcja na podstawie serialu Gigantozaur Gra sprawdzi się jako rodzinna rozrywka. Z kolei Bartek Czetowicz wyruszył na nostalgiczne spotkanie z grą, która zrobiła niegdyś ogromne wrażenie. I Mafia II Definitive Edition to dalej porządna dawka gangsterskiej rozgrywki, acz nie jest to remaster marzeń. Posłuchacie także, co ma do powiedzenia nasz ekspert Radek Lis, który tradycyjnie zaprasza na Kącik technologiczny. Nie próżnował również Michał Król, który przygotował przegląd informacji z polskiej branży gier. A na koniec Stary, ale jary Jaguar XJ220.
Szukasz recenzji konkretnej gry? Mamy ich ponad 900... Dlatego polecamy nasz Spis Recenzji, gdzie szybko i łatwo znajdziesz interesujący Cię tekst i dźwięk.
Gigantozaur Gra
Gigantozaur Gra
Pamiętam, że gdy dostałem do recenzji remake serii o Fioletowym Smoku, mój Młody siedział obok i dopingował mnie do grania właśnie w te produkcje. Obserwował, bo za mały był, żeby się nauczyć sterowania. Ale teraz nieco podrósł - no i dostałem do recenzji kolorowego Gigantozaura, który jest przeznaczony właśnie dla takich dzieci. Małych dzieci. Tak w wieku 4-7 lat najlepiej. Dla nich będzie to naprawdę emocjonująca produkcja. Dla wszystkich innych? No cóż, za łatwa, zbyt krótka i nieco za bardzo powtarzalna, choć niewątpliwie sympatyczna i ładnie się prezentująca na ekranie. Tylko, że to nie jest zarzut dla Gigantozaura. To jest produkcja o jasno określonym "targecie" i w tej roli sprawdza się naprawdę dobrze.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Cenega.
Mafia II Definitive Edition
Mafia II Definitive Edition
Kiedy tylko usłyszałem pierwsze głosy o tym, że 2K Games powróci do serii Mafia, to nie mogłem wręcz powstrzymać przed okazywaniem swojej radości. Prawda jest taka, że seria miała jeden bardzo dobry tytuł - to Mafia I, jeden nieco gorszy - Mafia II oraz jeden o którym powinniśmy zapomnieć, czyli Mafia III. Twórcom ewidentnie zabrakło wówczas czasu, żeby dopracować ostatnią odsłonę tak kultowej (przynajmniej dla mnie) serii. Czekałem cztery lata na coś nowego od 2K. Właśnie dostaliśmy wersję remastered Mafii II. Nie jest to strzał w "dziesiątkę". Jest chyba bardziej zapowiedzią remake'u pierwszej części serii. Pomimo wszystko po dłuższym zapoznaniu zawodzi.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Cenega.
Nie da się ukryć - fani mają spore oczekiwania. Demo daje nadzieję, chociaż kiedy zagramy w całość, tego nikt nie wie. Twórcy robionego od nowa Final Fantasy VII Remake tłumaczą, że musieli podzielić opowieść na części, bo do jednej produkcji wszystkiego by po prostu nie upchali. Premiera pierwszej części już za nieco ponad tydzień.

Oczywiście z tej okazji nie zabraknie też gadżetów dla fanów marki. Póki co nie tych z Europy - ale już na przykład Japończycy będą mogli kupić konsolę ozdobioną motywami z gry. Jakbyście byli uparci, to można sobie ściągnąć zza Wielkiej Wody także set figurek w orginalnej, kanciastej stylizacji z pierwotnej wersji Final Fantasy VII. Ładne, acz parę dolarów (65) to kosztuje.

Czyżbyśmy - po kilku latach na rynku - doczekali się pierwszej "poważnej" gry na gogle wirtualnej rzeczywistości. Half-Life: Alyx zbiera "dychy" w recenzjach. Nie deprecjonujemy innych produkcji VR, ale nie były traktowane jako alternatywa dla "poważnych" gier, raczej ciekawostka wciąż. Tymczasem, chociaż reakcja fanów czekających na nowy Half-Life nie była na początku przychylna - to Alyx nie zawodzi.

Zresztą - może gra zadebiutuje także w wersji "normalnej", bez użycia VR. Na razie, przy okazji problemów z koronawirusem, światową sieć obiegła informacja, jak to pewien nauczyciel matematyki wykorzystał Half-Life: Alyx do przeprowadzenia lekcji. Hmm, może jednak nie przesadzajmy - gry to gry, nie mieszajmy do tego nauki, co?

No bo niby czego nauczy się nastolatek z Resident Evil 3, hę? Zombie, krew, flaki, trupy, dużo krwi, mrok - no i zombie... Dobrze, koniec żartów, kolejny remake słynnej serii po znakomicie przyjętej kompletnie odnowionej "dwójce" szykuje się również wybornie. Premiera już w przyszłym tygodniu (w Polsce nie będzie kłopotów z dystrybucją zapewnia wydawca), w sam raz na społeczną kwarantannę młodzieży.

Bo przecież świat siedzi i gra. Rekordowe obciążenie serwerów nikogo już chyba nie dziwi, wszak gry komputerowe to znakomity "zabijacz czasu". Potwierdzają to chociażby statystyki największego i najpopularniejszego serwisu/sklepu Steam. Jednocześnie zalogowane ponad 22 i pół miliona osób w ostatnim czasie to wynik budzący respekt/grozę...

... tylko się strzelają/mordują smoki i demony albo jeszcze co gorszego, heh... No to teraz coś na znękane serca przeciwników gier komputerowych. Oto na ważnym europejskim rynku w rankingu sprzedaży w Wielkiej Brytanii króluje premierowe Animal Crossing: New Horizons (DOOM Eternal drugi). A tam: sadzimy kwiatki, łapiemy ryby czy motyle, meblujemy domek i w ogóle jest miło i słodko.

Recenzja Animal Crossing: New Horizons w Giermaszu za tydzień - ale teraz już Wam możemy powiedzieć - ta "słodkość" to tylko pozory. TA GRA JEST Z PIEKŁA RODEM - wciąga bez reszty, można godzinami siedzieć i klikać, zbierać, klikać, projektować, zbierać, sadzić kwiatki i tak dalej. Oczywiście możecie już teraz się spodziewać, że w naszej recenzji będzie MNÓSTWO pochwał.

Zresztą - oczywiście przypadkowo - ale z premierą Animal Crossing: New Horizons to trafili w "10". Produkcja, która nie wymaga zręczności, relaksuje i odpręża a jest po prostu gigantyczna i setek godzin może nie wystarczyć na jej "wymaksowanie". Twórca gry Hisashi Nogami stwierdził w jednym z wywiadów "mamy nadzieję, iż wielu fanów wykorzysta czar gry, jako formę ucieczki i odprężającą zabawę w tym trudnych czasach".

O ile oczywiście kupicie gdzieś konsolę Nintendo Switch, no oczywiście cała seria Animal Crossing to ich jedna z perełek w koronie. Co prawda w Polsce (zdalnie przez internet kupujemy) w sklepach sprzęt jest, bo u nas - paradoks - to jednak nisza. A w USA, gdzie Switch jest mega popularny, tam w wielu sklepach konsola się wyprzedała. I na razie firma w ogóle wstrzymała serwisowanie Switcha.

Aha - obiecujemy, że to ostatni news o Animal Crossig: New Horizons (swoją drogą, to obecny hit sprzedaży, więc można nieco więcej o tej produkcji, prawda?) - tak więc część graczy, głównie rodziców, bardzo jest niezadowolona, że na jednej konsoli możesz projektować jedną wyspę. Niezależnie od profilu. Niezadowoleni są zwłaszcza rodzice, bo dzieci nie mają swoich wysp... To może niech dorośli oddadzą sprzęt młodzieży, hę?

Do walki z koronawirusem przyłącza się największe polskie studio CD Projekt RED. Autorzy Wiedźmina i Cyberpunk 2077 nawiązali współpracę z WOŚP i w sumie przekażą 4 miliony złotych na wsparcie służby zdrowia w naszym kraju. Połowa kwoty pochodzi od firmy, połowa od głównych akcjonariuszy i zarządu całej grupy CD Projekt.

Także QubicGames wspiera walkę z koronawirusem. Polska spółka poinformowała, że przeznaczy część wpływów z gier - 20 procent a i w niektórych przypadkach wszystkie - na pomoc polskiej służbie zdrowia w walce z pandemią. Kupili także kilkadziesiąt tysięcy masek chirurgicznych za ponad 300 tysięcy złotych.

Inna polska firma walczy z projektem o którym słyszymy już od ładnych kilku lat. Włącznie z rozstaniem z twórcami części pierwszej, późniejszym zerwaniem umowy z innym studiem - aż do budowania własnego zespołu. I tak CI Games "dzierga" Lords of the Fallen 2. Na pewno na kolejną generację - i raczej nieprędko - bo teraz robią następcę nieźle się sprzedającego Sniper Ghost Warrior Contracts. "Dwójka" może jeszcze w tym roku.

"Tak, wiemy, że plotkujecie na ten temat, tak wiemy, że były różne przecieki - ale to wszystko nieprawda" - mniej więcej tak brzmi odpowiedź amerykańskiego oddziału Konami na pogłoski o rzekomym wskrzeszeniu marki słynnych growych horrorów Silent Hill. Ponoć miało je przejąć Sony, ponoć coś tam coś tam... Cóż, mamy stanowcze dementi, ale, jak to się mówi, pożyjemy - zobaczymy.

À propos Sony: korporacja wydała właśnie oświadczenie w sprawie koronawirusa. W interesującym nas dziale elektronicznej rozrywki Japończycy na razie nie widzą zagrożenia, tu cytat (za PPE) "Chociaż do tej pory nie pojawiły się żadne problemy, Sony uważnie monitoruje ryzyko opóźnień w harmonogramach produkcji oprogramowania do gier zarówno w swoich studiach pierwszego kontaktu, jak i w studiach partnerskich".

Panzer Dragoon: Remake wydany - i zawsze to miło, gdy grę zrobioną przez Polaków reklamuje się w ramach Nintendo Direct (ich forma prezentowania nowości jako wydarzenia w internecie). Oczywiście mowa o napisanej na nowo - na szkielecie klasycznej "smoczej" strzelanki - produkcji, która już interesuje graczy z całego świata. Recenzja w Giermaszu najprawdopodobniej za tydzień.